Make an Appointment

(815) 555-5555

Błogosławione Siostry Nazaretanki- Męczennice z Nowogródka

Maria Stella od Najświętszego Sakramentu – Adela Mardosewicz, lat 55
Maria Imelda od Jezusa Hostii – Jadwiga Żak, lat 51
Maria Rajmunda od Jezusa i Maryi – Anna Kukołowicz, lat 51
Maria Daniela od Jezusa i Maryi Niepokalanej – Eleonora Jóźwik, lat 48,
Maria Kanuta od Pana Jezusa w Ogrójcu – Józefa Chrobot, lat 47,
Maria Sergia od Matki Bożej Bolesnej – Julia Rapiej, lat 43,
Maria Gwidona od Miłosierdzia Bożego – Helena Cierpka, lat 43,
Maria Felicyta – Paulina Borowik, lat 37,
s.Maria Heliodora – Leokadia Matuszewska, lat 37,
Maria Kanizja – Eugenia Mackiewicz, lat 39,
Maria Boromea – Weronika Narmontowicz, lat 27.

/Biały kościół farny („Nowogródzka fara Witoldowa”) pw. Przemienienia Pańskiego, Fczarnowski, 2014, CC BY-SA 4.0/

5 marca 2000 roku były beatyfikowane męczenniczki nowogródzkie, czyli jedenaście sióstr nazaretanek zamordowanych przez hitlerowców w 1943 r., które do końca wypełniły polecenie bp. Zygmunta Łozińskiego: „Nowogródka nie opuszczać, na stanowisku trwać, taka jest wola Boża i moja”.

Słowa te skierował biskup do sióstr w roku 1929, gdy z powodu niechętnego przyjęcia nie mogły otworzyć w Nowogródku „Domu Chrystusa Króla” i chciały opuścić miasto. W obliczu męczeńskiej śmierci siostry pozostały im wierne.

W 1929 r. również matka generalna zgromadzenia, Laureata Lubowidzka, z Rzymu zachęcała siostry: „Zdecydowanie trwać na stanowisku — ustąpić nie wolno, tu chodzi o Dom Chrystusa Króla. On ma zwyciężyć. O Jego królestwo walczyć nam trzeba, nieustraszenie przetrwać wszystkie trudności, bo wielkie rzeczy tam się dokonają”.

Początkowo w Nowogródku zamieszkało dwie siostry i wkrótce dojechało kilka nowych. Cierpliwie i z miłością siostry wychodziły naprzeciw Nowogrodzianom. Stopniowo mieszkańcy zaakceptowali i pokochali siostry. Nazaretanki zajmowały się również kościołem . Można było zobaczyć Siostry klęczące w klęcznikach na modlitwie. Fara Witoldowa stała się miejsce modlitwy za Kościół, miejscem nauczania religii, radosnym przeżywaniem życia wspólnotowego.

Po kilku miesiącach siostry przeniosły się do dawnej plebanii obok Witoldowej fary. Do wybuchu II wojny światowej mocno wrosły one w nowogródzką ziemię. Jak wspomina kapelan nazaretanek, ks. Aleksander Zienkiewicz, przekształciły podupadłą farę w ośrodek promieniujący na całe miasteczko. W 1931 r. siostry założyły w Nowogródku szkołę powszechną, do której dzieci zgłaszały się tak chętnie, że po dwóch latach trzeba było rozpocząć budowę nowego gmachu placówki. W owym czasie mieszkańcy Nowogródka nie wyobrażali sobie już miasta bez sióstr, które ujęły ich prostotą i ofiarnością.

Tuż przed wojną posługiwało w Nowogródku 14 sióstr. Po jej wybuchu siostry Celina i Veritas w obawie przed NKWD wyjechały do Wilna. . Po zajęciu Nowogródka Sowieci nie aresztowali zakonnic, ale odebrali im szkołę i dom. Siostry musiały zdjąć habity, zamieszkać u ludzi i znaleźć pracę. Trzy z nich, jako sprzątaczki zatrudnił w szkole nowy rosyjski dyrektor. S. Heliodorę przyjął do domu jako służącą, uważając, że „monaszkom można zaufać — dobrze pracują i nie kradną”.

Rozproszone siostry spotykały się codziennie na porannej Mszy św. i wieczornym Różańcu. Władze sowieckie z pewnością bacznie się im przyglądały, ale nie poddały żadnym represjom, mimo iż ich działalność w połączeniu z posługą ks. Aleksandra Zienkiewicza niewątpliwie przyczyniała się do wzrostu religijności w miasteczku. Sowieci mówili nawet z przekąsem, że znajdujące się w nim kościoły pracują na dwie zmiany, podczas gdy fabryki tylko na jedną. Siostrze Heliodorze udało się zasiać religijny niepokój w rodzinie dyrektora. W jego mieszkaniu — jak wspomina ks. Aleksander — znalazły się obrazy religijne i krzyż, a przyrządzone na Wielkanoc „święcone wycisnęło łzy z oczu zaślepionego, a może tylko zastraszonego członka partii zwalczającego religię”.

Po wybuchu wojny niemiecko–sowieckiej i zajęciu Nowogródka przez hitlerowców siostry wróciły do swojego domu i ponownie mogły nosić habity. Nie mogły jednak otworzyć szkoły, zamienionej na koszary. Z biegiem czasu Niemcy zaczęli popierać białoruskich nacjonalistów i realizować antypolską politykę. Skasowali wszelkie przejawy życia polskiego. Nazaretanki od początku były dla nich solą w oku. Nie tylko udzielały duchowego wsparcia ludności polskiej, ale jedna z nich, siostra Kanizja, zorganizowała na prośbę rodziców tajne nauczanie języka polskiego i historii. W 1943 r. przygotowała też aż trzy tury dzieci do I Komunii św.

Początkowo działania białoruskich kolaboracjonistów przeciwko siostrom nie były skuteczne. Niemiecki komisarz okręgowy Traub nie cenił zbytnio Białorusinów. W 1943 r. ubolewał, że „usunięcie Polaków z zajmowanych stanowisk wyrządziło znaczne trudności, ponieważ stanowili oni inteligentniejszą i daleko użyteczniejszą dla nas [Niemców] część ludności”. Gdy jednak w 1943 r. AK i partyzantka sowiecka opanowały praktycznie cały teren, Niemcy stali się nerwowi i przystąpili do ostrych represji przeciw ludności polskiej. W nocy z 17 na 18 lipca gestapo z Baranowicz dokonało w Nowogródku aresztowań praktycznie w każdym domu. Siostry modliły się o uratowanie aresztowanych. Siostra Stella wyznała ks. Zienkiewiczowi: „Mój Boże, jeżeli potrzebna jest ofiara z życia, niech raczej nas rozstrzelają, aniżeli tych, którzy mają rodziny — modlimy się nawet o to”. Aresztowanych wywieziono na roboty do Niemiec. Na liście osób przewidzianych do aresztowania figurowało również nazwisko księdza Zienkiewicza. Ten, zachowując środki ostrożności, dalej wykonywał swoje obowiązki, wspomagany modlitwą sióstr. Siostra Stella oświadczyła mu: „Ksiądz kapelan jest o wiele potrzebniejszy na tym świecie niż my, toteż modlimy się teraz o to, aby Bóg raczej nas zabrał niż księdza, jeżeli jest potrzebna dalsza ofiara”.

 

31 lipca 1943 r. siostry zostały wezwane na komisariat policji i już stamtąd nie wróciły. W mieście pozostała tylko siostra Małgorzata, która zajmowała się gospodarstwem zakonnic i pracowała w szpitalu. Dlatego też jako jedyna nie nosiła habitu. Po kilku dniach okazało się, że aresztowane nazaretanki zostały rozstrzelane. W lesie za miastem s. Małgorzata wraz z kilkoma kobietami odnalazła ich grób. Ksiądz Zienkiewicz usiłował dociec, dlaczego hitlerowcy zamordowali siostry, ale niczego nie udało mu się ustalić. Dowiedział się jedynie, że siostry na pewno były na czarnych listach białoruskich kolaboracjonistów. Uznał więc, że siostry złożyły ofiarę ze swego życia w zamian za ocalenie swego kapelana. Po zakończeniu działań wojennych ciała sióstr zostały ekshumowane i złożone we wspólnej mogile pod murami nowogródzkiej fary.

fot. S. Amata J. Nowaszewska

 

Krew męczenników zawsze wydaje owoce. Dzieło nazaretanek trwało. Nowogródzka fara była po wojnie nieprzerwanie czynna i władze sowieckie nie odważyły się jej zamknąć. Siostra Małgorzata dbała o nowogródzką farę i grób swych sióstr, aż do śmierci w 1966 roku, przyczyniając się znacznie do podtrzymywania katolicyzmu na ziemi nowogródzkiej, a także przetrwania zgromadzenia sióstr nazaretanek na Białorusi. Białoruskie dziewczęta wstępowały do ich tajnej placówki w Grodnie, dzięki czemu zachowała ona ciągłość przez cały okres sowiecki. Obecnie nazaretanki są jedynym zarejestrowanym zgromadzeniem zakonnym na Białorusi. Na nowo otworzyły też dom w Nowogródku.

 

Litania do Siostry Stelli i 10. Towarzyszek Nazaretanek

MĘCZENNIC Z NOWOGRÓDKA

Kyrie, elejson!, Chryste, elejson!, Kyrie, elejson!
 Chryste, usłysz nas!, Chryste, wysłuchaj nas!
 Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami
 Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami
 Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami
 Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami

Królowo Dziewic, módl się za nami
 Królowo Męczenników, módl się za nami
 Matko Boża Nowogródzka, módl się za nami
 Błogosławiona Mario od Pana Jezusa Dobrego Pasterza, módl się za nami
 Błogosławiona Siostro Stello z 10. Towarzyszkami, módl się za nami

Błogosławione Nazaretanki z Nowogródka, wzorujące swoje życie na Najświętszej Rodzinie, módlcie się za nami
 Błogosławione Nazaretanki z Nowogródka, ukryte i ciche Służebnice Pańskie, módlcie się za nami
 Błogosławione Nazaretanki z Nowogródka, pokorne w służbie Bogu i ludziom, módlcie się za nami
 Błogosławione Nazaretanki z Nowogródka, apostołki Królestwa Chrystusa Króla, módlcie się za nami
 Błogosławione Nazaretanki z Nowogródka, oddane nauczaniu i wychowaniu dzieci i młodzieży, módlcie się za nami
 Błogosławione Nazaretanki z Nowogródka, pełniące posługę w nowogródzkiej farze, módlcie się za nami
 Błogosławione Nazaretanki z Nowogródka, żyjące w poświęceniu i siostrzanej miłości, módlcie się za nami
 Błogosławione Nazaretanki z Nowogródka, czerpiące z Eucharystii ducha jedności i ofiary, módlcie się za nami
 Błogosławione Nazaretanki z Nowogródka, obdarzone i uświęcone łaską męczeństwa, módlcie się za nami
 Błogosławione Nazaretanki z Nowogródka, krwią pieczętujące nazaretański charyzmat służby rodzinie, módlcie się za nami
 Błogosławione Nazaretanki z Nowogródka, wywyższone daniną ofiary z życia za rodziny i kapłana, módlcie się za nami
 Błogosławione Nazaretanki z Nowogródka, wiarą zjednoczone w życiu i męczeństwie, módlcie się za nami
 Błogosławione Nazaretanki z Nowogródka, dające świadectwo największej miłości, która oddaje życie, módlcie się za nami
 Błogosławiona Siostro Stello, cała dla innych, módl się za nami
 Błogosławiona Siostro Imeldo, na modlitwie zatopiona w Bogu, módl się za nami
 Błogosławiona Siostro Rajmundo, wierna regule i oddana Zgromadzeniu, módl się za nami
 Błogosławiona Siostro Danielo, wielkiego i służebnego serca, módl się za nami
 Błogosławiona Siostro Kanuto, idąca za wolą Boga, zwiastującą czerwoną sukienkę męczeństwa, módl się za nami
 Błogosławiona  Siostro Sergio, zawsze uśmiechnięta, módl się za nami
 Błogosławiona Siostro Gwidono, żyjąca pracowicie i ofiarnie, „bo tak trzeba”, módl się za nami
 Błogosławiona Siostro Felicyto, ukryta w cieniu Krzyża, módl się za nami
 Błogosławiona Siostro Heliodoro, żywy świadku wiary, módl się za nami
 Błogosławiona Siostro Kanizjo, miłująca Jezusa Eucharystycznego i duszę dziecka, módl się za nami
 Błogosławiona Siostro Boromeo, wierna łasce powołania, módl się za nami

  1. P. Błogosławione Nazaretanki z Nowogródka, których męczeńska ofiara stanowi cenne dziedzictwo Kościoła Chrystusowego i Zgromadzenia
  2. W. Módlcie się za nami

 

Modlitwa za wstawiennictwem Sióstr Męczennic Nazaretanek z Nowogródka:

Boże, pełen miłości i miłosierdzia, Tyś nie oszczędził swojego Syna, Jezusa, lecz przez wzgląd na nas wydałeś Go na mękę. Dał On dowód swej miłości, oddając za nas swe życie. Idąc za wzorem Jezusa, Jedenaście Błogosławionych Sióstr z Nowogródka złożyło całkowitą ofiarę z siebie za braci i weszło do radości życia wiecznego. Boże miłości, Ty sprawiasz, że z każdej ofiary płynie nowa moc i ożywia się na nowo wiara. Dając za wzór tych jedenaście Sióstr, pomóż nam je naśladować przez świadczenie naszym życiem o Twojej miłości przez naszą wierność nauce Chrystusa, tak byśmy mogli kiedyś wraz z nimi cieszyć się szczęściem w niebie. Dla większej chwały Twojej i dla naszego duchowego pożytku udziel nam za ich przyczyną łaski której potrzebujemy. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

 

Opracowała: Siostra Hiacenta Kułak CSFN