WYŻSZE SEMINARIUM DUCHOWNE
Znaczenie Wyższego Seminarium Duchownego oddaje określenie że jest ono dla Ordynariusza, a więc Biskupa Diecezjalnego, Dyrektora Prowincjalnego jak źrenica w oku. Znaczenie WSD dla naszej Prowincji Matki Bożej Częstochowskiej podkreśla fakt że zostało ono erygowane w 1925 a więc 2 lata po przybyciu do Polski, do Zduńskiej Woli pierwszego orionisty, Aleksandra Chwiłowicza. Wyposażony w pełnomocnictwa Alojzego Orione, Założyciela Orionistów otworzył pierwszy dom zakonny orionistów na peryferiach Zduńskiej Woli. Powstał kompleks edukacyjny, duszpasterski i drukarski, którego najważniejszą częścią było Niższe Seminarium Duchowne, a potem zalążek Seminarium Duchownego ze studiami filozoficznymi. Wielki wkład w powstanie i rozwój tej uczelni miał ks. Błażej Marabotto, delegat i superior na Polskę, a także pierwsi bardzo młodzi wykładowcy, klerycy włoscy kl. dr Gino Carradori i mgr filozofii kl. Pietro Bussolini. Mimo dużych przeobrażeń po przedwojennej wizytacji apostolskiej opata benedyktyńskiego Emanuela Caronti, rozpoczęto wtedy studia filozoficzne we Włoszech, a także ciężkich lat wojny i powojennych zachowano ciągłość funkcjonowania Seminarium Duchownego. Do 1955 roku studia filozoficzne odbywały się we Włocławku, ale właśnie od tego roku znacznie wzrosła liczba alumnów, dlatego w Zduńskiej Woli otworzono studium teologii. W 1957 r., odbyły się pierwsze święcenia kapłańskie tych, którzy skończyli teologię Wyższym Seminarium Duchownym Księży Orionistów w Zduńskiej Woli. Uroczystość tę zaszczycił swą obecnością ówczesny dyrektor generalny ks. Carlo Pensa. Odtąd rokrocznie odbywały się święcenia kapłańskie. Warty podkreślenia w tym momencie jest fakt, że w przedziale 45 lat, od 1947 r. do 2003 r. wyświęcono 156 księży.
W czerwcu 2011 roku zmieniło się miejsce, w którym klerycy orioniści formowali się do przyszłej pracy kapłańskiej w Zgromadzeniu. Od wakacji 2011 roku do wakacji 2020 roku ich domem formacyjnym był Łaźniew, koło Błonia – oddalony około 20 km od Warszawy, gdzie funkcjonuje także parafia pod wezwaniem św. Antoniego z Padwy , Zakład Opiekuńczo-Leczniczy i Ośrodek dla bezdomnych.
Od sierpnia 2020 roku najmłodsi współbracia odbywają swoją formację w Domu Formacji Początkowej w warszawskim Aninie. Klerycy swoje studia filozoficzno-teologiczne odbywają w Wyższym Seminarium Księży Pallotynów w Ołtarzewie koło Ożarowa Mazowieckiego, gdzie studia odbywa również kilka innych zgromadzeń zakonnych.
Mimo skromnych początków Seminarium Duchownego w Zduńskiej Woli w 1925 roku, należy zauważyć ciągłość funkcjonowania oriońskiej Wyższej uczelni od 100 lat. Do chlubnych jej kart na pewno należy zapisać to że w niej kształcili się Błogosławiony Franciszek Drzewiecki i wybitny orionista Arcybiskup Bronisław Dąbrowski. Uczelnia ta dała podstawy wykształcenia filozoficznego i teologicznego licznej rzeszy kapłanów którzy zdobyli tytuły naukowe magistrów i doktorów, którym przewodzi śp. Ks. Tadeusz Witkowski FDP, założyciel katedry oligofreni na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Absolwenci Seminarium Duchownego w Zduńskiej Woli kontynuowali swoje studia na Papieskich Uczelniach Rzymskich: Biblicum, Gregorianum, Angelicum, Università Pontificia Salesiana i Pontificio Istituto Orientale. Chlubę naszej uczelni, przez wiele lat utożsamianej z Domem misyjnym, przynoszą nazwiska licznych misjonarzy, którzy wyszli z jej murów: ks. Antoni Lewandowski, , ks. Jacek Mażuchowski, ks. Stanisław Świderski, ks. Piotr Achramiej, ks. Czesław Rachota, ks. Jan Osmałek, ks. Tadeusz Steczkowski, ks. Stanisław Pawlina a także żyjący ks. Teofil Górny, ks. Henryk Halman, ks. Mirosław Żłobiński, ks. Mirosław Kowalczyk, ks. Czesław Jojko i ks. Mateusz Antoniak.
Patrząc na tę stuletnią historię naszego Wyższego Seminarium Duchownego można zauważyć jak ważną jest ta instytucja dla naszej tożsamości zakonnej. Jej geneza, ale też i wiele lat funkcjonowania były poprzez nazwę „Dom Misyjny”, ukierunkowane na bycie posłanym. Mimo że dzisiaj Wyższe Seminarium Duchowne zostało przeniesione na inne miejsce, ale należy zadać pytanie czy misyjność naszego Seminarium, nie jest istotną częścią jego „duchowego DNA”, tak istotnego w dzisiejszych sytuacji Kościoła w Polsce i na świecie?



