Make an Appointment

(815) 555-5555

ŻYCIE ROLNIKÓW NA FILIPINACH

Aby przybliżyć życie rolników w gminie Lucena przyjrzyjmy się jednemu z nich Kuya Danilo.

Filipiny, kraj Azji Południowo-Wschodniej, to przede wszystkim kraj rolniczy, w którym duża część Filipińczyków mieszka na obszarach wiejskich i utrzymuje się z rolnictwa.

Miasto Lucena, w prowincji Quezon, jest szczególnie znane jako miasto rolnicze. Wielu mieszkańców żyje z uprawy ryżu i plantacji kokosów.

Zgromadzenie Synów Bożej Opatrzności nabyło dużą część ziemi na tym obszarze rolniczym, gdzie staramy się towarzyszyć drobnym rolnikom w ich działalności.

Życie drobnych rolników jest jednak bardzo niepewne ze względu na fakt, że Filipiny są jednym z najbardziej wrażliwych systemów rolniczych na monsuny i inne ekstremalne zjawiska pogodowe. Od El Niño do La Niña, od silnych upałów do nieprzerwanych deszczy, mają oni bardzo ograniczony sezon, w którym mogą uprawiać i czerpać korzyści ze swojej ciężkiej pracy. Kuya Danilo Pornobi jest bardzo dobrym przykładem tego, jak przetrwać mogą biedni i drobni rolnicy. Nie jest on właścicielem ziemi. Poprosił więc o skorzystanie z naszego pola ryżowego. Wraz z trójką swoich dzieci uprawiają, dbają o wzrost ryżu i cierpliwie czekają na zbiory.

Cały proces trwa trzy miesiące, po czym pole jest przygotowywane do nowego cyklu. Wydajność zależy nie tylko od wielkości uprawianego pola, ale przede wszystkim od tego, ile zainwestuje się w zakup środków chemicznych i nawozów. Odmiana ryżu jest również wyznacznikiem tego, ile rolnik może zyskać.

Pracując z Kuya Danilo, zdaliśmy sobie sprawę, że pozostawiony sam sobie z niewielkimi dochodami, nigdy nie osiągnie odpowiedniej produktywności pola. Dlatego planujemy na ten nowy sezon zainwestować w potrzebny kapitał i dać mu udział w zyskach w czasie żniw. Według szacunków ekspertów, z jednego hektara pola należy zebrać co najmniej 100 worków 50-kilogramowego ryżu niełuskanego. Niestety, ze względu na bardzo mały kapitał i wpływ pogody, Danilo i jego dzieci są w stanie zebrać tylko 35 do 40 worków/hektar, i tak jest przez ostatnie 5 lat pracy.

Mamy nadzieję, że hojni dobroczyńcy pomogą nam podnieść jakość życia wielu drobnych rolników, takich jak Danilo, którzy polegają tylko na swoich niewielkich dochodach z produkcji.

Oficjalnie, na podstawie spotkań i formacji lub warsztatów, które z nimi przeprowadziliśmy, naliczyliśmy 74 rodziny podzielone na cztery stowarzyszenia rolników. Staramy się pomagać im w miarę możliwości, zapewniając podstawowe artykuły pierwszej potrzeby.

Relacja ks. Stanislas Gbeissay Achi FDP