Make an Appointment

(815) 555-5555

KS. MIECZESŁAW JAŃCZAK FDP

Ks. Mieczysław Jańczak urodził się 12 września 1928 r. w Pustkowiu-Mazurach koło Ostrowa Wielkopolskiego jako syn Stanisława i Anny. Ochrzczony został w kościele pw. św. Wojciecha w Jankowie Zaleśnym cztery dni później. Bierzmowanie przyjął w Zduńskiej Woli w 1950 r. Miał sześciu braci i cztery siostry. W 1936 r. rozpoczął szkołę powszechną. Po jej ukończeniu, ze względu na trudne warunki materialne w domu, nie kontynuował nauki. W 1946 r. został kowalem i w tym wyuczonym zawodzie pracował. Zgromadzenie Księży Orionistów poznał przez swoją kuzynkę, s. Scholastykę, która od 1939 r. była w Zgromadzeniu Sióstr Orionistek. W 1948 r. wstąpił do naszego niższego seminarium duchownego w Zduńskiej Woli, a w 1950 r. został przyjęty do Zgromadzenia. Pierwszą profesję złożył 15 sierpnia 1951 r., a śluby wieczyste w 1954 r. Kapłaństwo przyjął 30 czerwca 1957 r.

Po otrzymaniu święceń, na prośbę bp. Czesława Kaczmarka, przełożeni powierzyli ks. Jańczakowi i dwu innym orionistom (ks. Stanisławowi Prochotowi oraz ks. Piotrowi Achramiejowi) trudną misję w parafii Bolesław (okolice Olkusza), gdzie tzw. „narodowcy” zagarnęli podstępem miejscowy kościół. W połowie kwietnia 1960 r. wszyscy trzej kapłani zostali aresztowani przez milicję za sprawowanie Mszy św. poza miejscem do tego przeznaczonym i osadzeni w tajnym śledczym więzieniu politycznym w Katowicach. Wypuszczono ich przed 1 maja dzięki interwencji parafian.

Ks. Stanisław Drajczyk, uczestnik tych wydarzeń, tak opowiadał:

„Ks. Jańczak był bardzo odważnym człowiekiem. Świetnie odnajdywał się w tej trudnej sytuacji”.

Później ks. Mieczysław posługiwał w Izbicy Kujawskiej, Warszawie i Włocławku. W latach 1964-1967 był radcą prowincjalnym.

Od 1972 do 1992 r. pracował w naszej placówce duszpasterskiej w Wołominie. Rozpoczął tam batalię o pozwolenie na budowę kościoła, które parafia otrzymała w 1977 r. W szybkim tempie wzniesiono tymczasową murowaną kaplicę, która służyła do momentu wzniesienia nowej świątyni.

Kościół zaprojektowany przez architekta Ryszarda Tomickiego budowano przez wiele lat. Były to trudne czasy. Brakowało materiałów budowlanych. Załatwienie cegły, cementu, stali graniczyło nieraz z cudem. Dzisiaj, gdy słyszymy słowo „budowniczy”, myślimy o kimś, kto zbiera fundusze i zleca wykonanie. Ks. Mieczysław natomiast faktycznie budował, tynkował, kładł instalacje hydrauliczne!

Jemu też należy przypisać dzisiejszy kształt duchowy wołomińskiej wspólnoty parafialnej, co dla kapłana jest najważniejszą „budowlą”.

Poświęcenie kościoła w Wołominie odbyło się 22 października 1989 r., natomiast konsekracja dopiero w październiku 1991 r. Po tej uroczystości ks. Jańczak poprosił przełożonych o zwolnienie z obowiązków proboszcza. Dokonano tego w styczniu 1992 r. Już wtedy czuł się bardzo zmęczony i chciał trochę odpocząć, podejmując lżejsze prace. Przez kilka lat posługiwał jeszcze w Zduńskiej Woli, Rokitnie, Łaźniewie, Malborku i jako kapelan w instytucie kardiologii w Aninie, aby na koniec wrócić do Wołomina.

Ks. Mieczysław Jańczak zakończył życie 3 lutego 2010 r. w hospicjum Opatrzności Bożej w umiłowanym przez siebie Wołominie. Miał za sobą 81 lat życia, 58 lat profesji zakonnej i 52 lata kapłaństwa. Mszy św. pogrzebowej przewodniczył abp Henryk Hoser, pasterz diecezji warszawsko-praskiej. Zgodnie ze swą ostatnią wolą zmarły spoczął na cmentarzu wołomińskim w grobowcu ufundowanym przez wdzięcznych parafian.

C i e k a w o s t k i

◆ Niektórzy współbracia nazywali ks. Mieczysława „Kowal” od wyuczonego zawodu.

◆ Ks. Bolesław Majdak wspomina: „Przez pewien czas przyjeżdżałem na niedzielną posługę do Wołomina, pomagać w parafii. Zdarzało się, że w sobotę wieczorem zastawałem ks. Mieczysława zamiatającego kościół. Mówił mi, że skończy sam, a ja, żebym szedł spać. On zostawał jeszcze godzinę i zamiatał, a ja odpoczywałem po podróży. Taki to był człowiek”.