Make an Appointment

(815) 555-5555

Kult św. Józefa, opiekuna Jezusa i oblubieńca Maryi, rozwijał się stopniowo, osiągając pełne uznanie w Kościele dopiero w późnym średniowieczu. Początkowo pojawiał się marginalnie w pismach apokryficznych i liturgii Wschodu (VII w.), by od XIV wieku zyskać na znaczeniu dzięki działalności franciszkanów i św. Bernardyna ze Sieny. Wielką promotorką nabożeństwa była także św. Teresa z Ávila, która uczyniła św. Józefa patronem reformowanego Karmelu.
W 1621 roku papież Grzegorz XV wprowadził jego wspomnienie liturgiczne (19 marca) do kalendarza Kościoła powszechnego. W 1870 r. papież Pius IX ogłosił św. Józefa Patronem Kościoła Powszechnego, co zapoczątkowało nową falę nabożeństw, modlitw i litanii. Leon XIII oraz kolejni papieże wzmacniali jego pozycję jako wzoru ojcostwa, mężczyzny pracującego i świętego życia codziennego. W XX wieku Pius XII ustanowił dodatkowe święto – św. Józefa Rzemieślnika (1 maja), Jan XXIII włączył jego imię do Kanonu Rzymskiego a Jan Paweł II wydał adhortację Redemptoris Custos.
Najważniejsze formy kultu to nowenny, litanie, nabożeństwa środowe oraz „Siedem boleści i radości św. Józefa”. W 2020 roku papież Franciszek ogłosił Rok św. Józefa (2020–2021), podkreślając jego aktualne znaczenie jako patrona Kościoła, rodzin i ludzi pracy.
Do głównych sanktuariów św. Józefa należą: Oratorium św. Józefa w Montrealu (największe na świecie), Narodowe Sanktuarium w Kaliszu, kościół św. Józefa Cieśli w Rzymie oraz sanktuarium w Cotignac (Francja), gdzie miały miejsce objawienia. Św. Józef jest jednym z najważniejszych patronów rodzin, ojców, robotników i ludzi umierających – jego kult nieustannie inspiruje duchowość współczesnego Kościoła.
Po tym wprowadzeniu wypada zauważyć że mimo tego iż postać świętego Józef wyłania się na kartach Ewangelii jako pełna skromności i pokory to w hagiografii Kościoła ukazuje się On jako potężny orędownik ludzi i opiekun Kościoła. Będziemy mogli się o tym przekonać wsłuchując się dzięki tej rubryce w rozważania i modlitwy wielu świętych, którzy tak wiele zawdzięczali świętemu Józefowi. Wiele nam też może powiedzieć o uroku osoby świętego Józefa kult w Sanktuariach związanych z Jego imieniem. Zapraszamy do wsłuchiwania się w tę melodię modlitwy do świętego Józefa tak wielu pokoleń i ludzi poznających Jego osobę w różnych zakątkach ziemi.

Św. Teresa z Avila ©Klaretyni

Św. Teresa z Avila ©Klaretyni

ŚWIĘTA TERESA Z AVILI

(1515-1582) doktor Kościoła. 

Ukochała i otaczała św. Józefa nadzwyczajną czcią. Była przekonana, że dzięki jego wstawiennictwu została uzdrowiona z ciężkiej choroby. To wydarzenie sprawiła, że gorliwie krzewiła kult świętego Józefa. Po widzeniu jakie miała 24 sierpnia 1562 r., pierwszemu zreformowanemu Karmelowi dała imię – święty Józef w Avila. Widziała w nim małą Święta Rodzina na ziemi! Ten mały konwent według Serca Bożego, który sam Jezus jej opisał któregoś dnia po komunii świętej. On sam też zapragnął, by został on poświęcony św. Józefowi, który „będzie nas strzegł u jednych drzwi, a Najświętsza Panna u drugich. On zaś Chrystus Pan, będzie mieszkał w pośrodku nas. (…) będzie to gwiazda, która wielkim blaskiem zajaśnieje.” Do dzisiaj Siostry Karmelitanki oddają opiece świętego Józefa bramę od północy (kierunek od którego przychodzi książe tego świata i ciemności – demon) i bramę od południa Maryi (kierunek od którego przychodzi Chrystus i Duch święty). (Czytaj więcej)

O swoim nabożeństwie do świętego Józefa św. Teresa z Ávili napisała w autobiografii:
„Pragnęłabym wszystkich pociągnąć do pobożnej czci tego chwalebnego Świętego, wiedząc z długoletniego doświadczenia, jak wielkie dobra on jest mocen wyjednać nam u Boga. (…) Nie pamiętam, by kiedykolwiek aż do tej chwili prosiła go o jaką rzecz, której by nie wyświadczył. Jest to rzecz zdumiewająca, jak wielkie rzeczy Bóg mi uczynił za przyczyną tego chwalebnego Świętego, z ilu niebezpieczeństw na ciele i na duszy mię wybawił. Innym Świętym, rzec można, dał Bóg łaskę wspomagania nas w tej lub innej potrzebie, temu zaś chwalebnemu Świętemu, jak wiem o tym z własnego doświadczenia, dał władzę wspomagania nas we wszystkich. Chciał nas Pan przez to upewnić, że jak był mu poddany na ziemi jako opiekunowi i mniemanemu ojcu swemu, który miał prawo Mu rozkazywać – tak i w niebie czyni wszystko, o cokolwiek on Go poprosi. Przekonali się o tym i inni, którym poradziłam, aby się jemu polecili, i coraz więcej jest już takich, którzy go czczą i wzywają, doznając na sobie tej prawdy. (…) Proszę tylko dla miłości Boga każdego, kto by mi nie wierzył, niech spróbuje, a z własnego doświadczenia przekona się, jak dobra i pożyteczna to rzecz, polecać się temu chwalebnemu Patriarsze i go czcić.” (Św. Teresa od Jezusa, Księga życia, rozdz. 6, 7 i 8, w: Dzieła, tłum. H.P. Kossowski, t. I, Kraków 1987, s. 145-146)

Św. Andrzej Besset ©Congregation of Holy Cross

Św. Andrzej Besset ©Congregation of Holy Cross

ŚWIĘTY BRAT ANDRZEJ BESSETTE

(1845-1937) zakonnik ze Zgromadzenia Świętego Krzyża (Bracia Krzyża Świętego, CSC).

Brat Andrzej, właściwie Alfred Bessette, urodził się 9 sierpnia 1845 roku w Mont-Saint-Grégoire w Quebecu (Kanada) jako jedno z dziesięciorga dzieci ubogiej rodziny. Osierocony w młodym wieku, już od dziecka musiał podejmować ciężką pracę fizyczną, mimo wątłego zdrowia. W wieku 25 lat wstąpił do zgromadzenia Świętego Krzyża (Congrégation de Sainte-Croix) i przyjął imię Brat Andrzej.
Przez ponad 40 lat pełnił funkcję furtiana (brata od furty) w kolegium w Montrealu. Mimo skromnej roli, stał się znany z głębokiej wiary, pokory i nadzwyczajnej ufności wstawiennictwu św. Józefa. Liczne osoby, które odwiedzały go z prośbą o modlitwę, doświadczały duchowego i fizycznego uzdrowienia.
Z jego inicjatywy powstało Oratorium św. Józefa na wzgórzu Mont Royal — obecnie jedno z największych sanktuariów poświęconych temu świętemu na świecie. Brat Andrzej zmarł 6 stycznia 1937 roku, a jego pogrzeb zgromadził około miliona wiernych.
Został kanonizowany przez papieża Benedykta XVI 17 października 2010 roku, jako pierwszy święty Kanadyjczyk urodzony na jej terytorium. Pozostaje wzorem cichej świętości, zawierzenia Bożej Opatrzności i oddania św. Józefowi.
„Mam tylko wielką cześć dla świętego Józefa. To ona mną kieruje i daje mi pełnię zaufania.”
„Kiedy wzywasz świętego Józefa, nie musisz wiele mówić. Wiesz, że twój Ojciec w niebie wie, czego potrzebujesz; a więc Jego przyjaciel, św. Józef, też to wie. Spytaj go: «Co byś zrobił, święty Józefie, gdybyś był na moim miejscu?»
„Idźcie do św. Józefa, módlcie się do niego, on nie opuści was w drodze.”
„Allez à saint Joseph, priez-le, il ne vous laissera pas tomber en chemin.” W tym prostym wezwaniu Brat Andrzej wzywa do głębokiego zaufania – Święty Józef jest opiekunem i przewodnikiem każdego, kto się do niego zwraca.

„Świat jest głupi, myśląc że Brat Andrzej dokonuje cudów! To Bóg i św. Józef mogą was uzdrowić, nie ja.”
„Le monde est bête de penser que le frère André fait des miracles ! C’est le bon Dieu et saint Joseph qui peuvent vous guérir et non pas moi.”
Wyraźna pokora – choć otaczano go sławą cudotwórcy, on sam zawsze podkreślał, kto naprawdę działa: Bóg i św. Józef.
„To zdumiewające, często proszą mnie o uzdrowienia, ale rzadko o pokorę i ducha wiary. A to przecież tak ważne.”
„C’est étonnant, on me demande souvent des guérisons, mais bien rarement l’humilité et l’esprit de foi. C’est pourtant si important.”
Brat Andrzej przypomina, że znaki nadprzyrodzone są drugorzędne wobec duchowych cnót: pokory i wiary, które są podstawą relacji z Bogiem i św. Józefem.

„Nie szukajcie, by usunięto wasze próby: raczej proście o łaskę dobrze je znieść.”
„Ne cherchez pas à vous faire enlever les épreuves : demandez plutôt la grâce de bien les supporter.”
Duchowe dojrzewanie, również u Brata Andrzeja, to niekoniecznie uwolnienie od trudności, ale umiejętność znośnego ich przezwyciężenia dzięki łasce.

„Gdy umrę, zostanę zabrany do nieba. Będę o wiele bliżej dobrego Boga niż teraz. Będę miał większą moc, aby wam pomagać.”
„Quand je serai mort, je vais être rendu au ciel. Je vais être bien plus près du bon Dieu que je ne le suis actuellement. J’aurai plus de pouvoir pour vous aider.”
Wyrażał wiarę, że nawet po śmierci, w niebie, jego związek ze św. Józefem i Chrystusem będzie trwalszy – co otworzy drogę dalszego wsparcia dla potrzebujących.
Brat Andrzej ofiarował swe życie, by kierować ludzi do Świętego Józefa jako wzoru wiary, pokory i ojcowskiej opieki nad Chrystusową Rodziną. Jego duchowe dziedzictwo otwiera serca na głębsze relacje z Bogiem przez wstawiennictwo św. Józefa, który – jak sam Brat Andrzej mówił – „nie opuści was w drodze”, jeśli się do niego zwrócicie z ufnością.