Make an Appointment

(815) 555-5555

SIOSTRY KATARZYNKI ZAMORDOWANE NA WARMII W 1945 r.
– ZOSTANĄ OGŁOSZONE BŁOGOSŁAWIONYMI 31 MAJA 2025 ROKU

Historie Błogosławionych męczennic Warmii 1945 roku – Sióstr Katarzynek, to wstrząsające historie sióstr zakonnych, posługujących chorym z wielkim profesjonalizmem i oddaniem. To historie Sióstr boleśnie doświadczanych przez dwa totalitaryzmy: faszyzm i komunizm. Wywodziły się warmińskich gospodarskich wielodzietnych rodzin. Wniosły z sobą do klasztorów tradycje kultur niemieckich i polskich, katolickich i ewangelickich. W tym gronie znalazły się wykształcone nauczycielki i pielęgniarki oznaczające się wysokim poziomem intelektualnym i moralnym. Ze strony państwa niemieckiego spotykały je szykany, gdyż sprzeciwiały się ideologii nazistowskiej. Po wkroczeniu na Warmię Armii Czerwonej podzieliły los tamtejszej ludności i tysięcy kobiet. To, że były siostrami zakonnymi, jeszcze bardziej naraziło je na agresję. Zginęły, bo były wierne swojemu powołaniu i ludziom, którymi się opiekowały. Są świadectwa, że przed śmiercią modliły się za swoich prześladowców.
Marta Klomfass (s. Krzysztofa) – siostra z ogromnym poczuciem humoru.
Urodziła się 19 sierpnia 1903 r. w Raszągu (niem. Raschung) w rodzinie z tradycjami polsko-niemieckimi. Myślała początkowo o misjach ale w 1922 mając 19 lat wstąpiła do Zgromadzenia Katarzynek. Ukończyła szkołę pielęgniarską a po odbyciu nowicjatu pracowała w parafialnych ośrodkach medycznych i w szpitalu ortopedycznym we Fromborku. Pracowała jako pomoc przy operacjach w szpitalu w Barczewie a od 1939 r. jako pierwsza asystentki medycznej na bloku operacyjnym w Szpitalu Mariackim w Olsztynie i dyrektorka tamtejszej szkoły pielęgniarskiej dla dziewcząt. Odznaczała się wielką odwagą wspomagając żywnością jeńców wojennych. Po wkroczeniu Armii Czerwonej w nocy z 21 na 22 stycznia pozostała z chorymi, którym nie udało się wyjechać. Nad ranem żołnierze weszli do szpitala. Zaczęło się plądrowanie budynku, bicie i mordy na bezbronnych. S. Krzysztofa, odseparowana od grupy innych sióstr, przez niemal dwie godziny walczyła broniąc się przed gwałtem. Zmarła prawdopodobnie po południu 22 stycznia 1945 r. Opór musiał spowodować wściekłość i zemstę. Ciało siostry zostało zmasakrowane.

Maria Domnick (s. Liberia) – siostra, odznaczała się wielką miłością do dzieci. Urodziła się 12 października 1904 r. w pobliżu Klewna (niem. Klawsdorf) w rodzinie leśnika. Po wstąpieniu do zgromadzenia sióstr katarzynek w 1926 lub 1927 r. ukończyła szkołę pielęgniarską. Po nowicjacie pracowała jako pielęgniarka środowiskowa na Ziemi Lubuskiej i w Sztumie na Powiślu. Była cenioną w pracy medycznej dlatego już od roku 1939 r. pracowała jako druga instrumentariuszka, asystując przy operacjach. Zajmowała się też przebywającymi w szpitalu dziećmi. Wraz z innymi siostrami, z narażeniem życia, potajemnie dokarmiała jeńców, zmuszanych do pracy w nieludzkich warunkach. Po wkroczeniu Armii Czerwonej s. Liberia pomagała w ewakuacji oddziału dziecięcego. Koczujące dzieci w deszczu i na mrozie umieściła w schronie. Została zastrzelona na ulicy gdy poszukiwała pożywienia dla wygłodniałych i zmarzniętych dzieci.
Anna Margenfeld (s. Maurycja) – dietetyczka z rodziny rolniczej, uzdolniona artystycznie grywała w teatrze amatorskim. Urodziła się 24 kwietnia 1904 r. w Sawitach k. Braniewa (niem. Engelswalde). w rodzinie rolniczej. Ze Zgromadzieniem Katarzynek zetknęła się w Szkole Gospodarstwa Domowego w Ornecie. Po wstąpieniu do zgromadzenia w 1927 r. ukończyła szkołę pielęgniarską i pracowała w nowoczesnym szpitalu św. Gertrudy w Berlinie–Wilmesdorfie. Była nazywana przez chorych „aniołem” gdyż modliła się za nich i delikatnie dbała o ich potrzeby duchowe. Po kursie została głównym dietetykiem w szpitalu w Olsztynie. Uczyła gotowania dziewczęta ze szkoły pielęgniarskiej. W 1945 r. wobec niemożności ewakuacji szpitala wraz z innymi siostrami, w tym s. Krzysztofą Klomfass, zdecydowała się zostać z chorymi. Gdy żołnierze radzieccy zajęli szpital s. Maurycja została wyciągnięta z grupy, wielokrotnie wykorzystana i pobita a następnie wraz z grupą innych sióstr zaciągnięta do miejskiego więzienia. Wywieziona do łagru Tuła Siostra Maurycja skierowana została do pracy przy najciężej chorych na czerwonkę i tyfus. Nie miała żadnej możliwości by im pomóc, pocieszała ich tylko i była przy nich. Znosiła to wszystko z cierpliwością, w duchu przebaczenia prześladowcom i ofiarowując Bogu swoje cierpienia. Wkrótce sama się zaraziła i zmarła kilka dni po Wielkanocy, 7 kwietnia 1945 r.
Käthe Elizabeth Müller (s. Leonis) – siostra uzdolniona w nauczaniu. Urodziła się 3 lutego 1913 r. w Gdańsku w kupieckiej rodzinie mieszanej wyznaniowo i zdobyła staranne wykształcenie: nauki gry na fortepianie, w matematyce, literaturze i sztuce. Rodzina była przeciwna jej drodze powołania więc sama zapracowała na posag, pracując w biurze. Wstąpiła do klasztoru w Braniewie w 1932 r. Dla rozwinięcia jej wrodzonych talentów została skierowana na dalszą naukę w szkole pedagogicznej, gdzie wyróżniała się zdolnościami. W 1936 r. rozpoczęła nowicjat przyjmując imię Leonis. Składając pierwsze śluby mówiła do swoich sióstr – Wasi mężowie są wspaniali ale mój jest najpiękniejszy. Pracowała w kilku miejscach z dziećmi i młodzieżą jako nauczycielka i jako asystentka przy mistrzyni w nowicjacie. Ze względu na ograniczenia w oświacie wprowadzone przez nazistów wysłano ją na studia farmaceutyczne do Królewca. Zrezygnowała z nich po 2 latach nie akceptując ideologii nazistowskiej. W 1944 r. skierowana została do Szpitala Mariackiego w Olsztynie, gdzie pomagała w biurze administracji. Została w szpitalu wraz z innymi siostrami i grupą chorych który nie udało się uciec przed Armią Czerwoną, która wkroczyła 22 stycznia. Po zajęciu przez nich szpitala s. Leonis została uderzona kolbą w głowę w taki sposób, ze prawdopodobnie doznała pęknięcia czaszki. Jako pierwsza też została wyciągnięta z grupy sióstr i wielokrotnie zgwałcona. Gwałty te powtarzały się też w następnych dniach i połączone były ze dużym okrucieństwem. Wygląd s. Leonis w sposób szczególny przyciągał żołnierzy. W czasie zesłania w głąb Rosji na skutek pęknięcia czaszki zakonnica doznawała skurczy i sztywnienia, tylko dzięki jednej ze współsióstr nie pozostawiano jej wśród zmarłych. Cierpiąc, oddawała jednak swoje cierpienie Bogu i przebaczyła prześladowcom. Zmarła 5 czerwca 1945 r. na skutek doznanych urazów i wycieńczenia z głodu.
Cecylia Mischke (s. Tiburtia) – siostra, zatroskana o innych.
Urodziła się 27 października 1888 r. w Krokowie (niem Krokau) na południu Warmii. Jako osiemnastolatka w 1907 r. wstępuje do Zgromadzenia Katarzynek przyjmując imię Tiburtia. Zaraz po nowicjacie rozpoczęła pracę jako pielęgniarka w szpitalu w Biskupcu a Klewkach, gdzie zajmuje się parafialną opieką ambulatoryjną i utrzymaniem. Wkraczająca 21 stycznia 1945 r. Armia Czerwona zastają ją Szpitalu Mariackim w Olsztynie. W czasie plądrowania szpitala przez żołnierzy s. Tiburtia została wielokrotnie zgwałcona, pobita i obrabowana (żołnierz groził jej obcięciem palca, gdy nie mogła zdjąć obrączki ze spuchniętej dłoni). Z obozu w Ciechanowie w bydlęcym wagonie zostaje wywieziona w głąb Rosji. W obozie w Tule siostry oddelegowane zostały do pracy przy najciężej chorych, nie mając środków medycznych wspierała umierających duchowo, brała na siebie najcięższe prace odciążając współsiostry. W połowie kwietnia przetransportowana została do miejscowości Ossanowa, gdzie zmarła na tyfus 7 sierpnia 1945 r., modląc się za innych.

Barbara Rautenbertg (s. Sekundina) – siostra, lecząca lepiej niż lekarz
Urodziła się 23 grudnia 1887 r. we wsi Gołogóra koło Świątek na Warmii w rodzinie zamożnych gospodarzy. Wraz z dwoma siostrami wstąpiła do zgromadzenia katarzynek. Obierając imię Sekundina, złożyła śluby zakonne w 1912 r. podjęła pracę pielęgniarki w szpitalu w Berlinie-Nordend.
W czasie I wojny światowej pracowała w szpitalach opiekując się rannymi różnych narodowości, z obu stron konfliktu. Po wojnie otrzymała za swoją posługę srebrny Krzyż Kawalerów Maltańskich. Po w Prusach Wschodnich pracowała kolejno w Olsztynie, w Królewcu i w Kętrzynie. Zajmowała się opieką ambulatoryjną, troszcząc się o kościół i grając na organach. Uznawano jej doświadczenie medyczne, mówiąc, że potrafi leczyć lepiej niż lekarz. Była niezwykle oddana chorym i swojej pracy. W drugiej połowie 1944 r. nagle wszyscy mężczyźni z okolicy zostali powołani do wojska. Siostry katarzynki zdecydowały się pozostać z mieszkańcami Kętrzyna niezdolnymi do ucieczki. 27 stycznia wojska radzieckie wkroczyły do Kętrzyna. Zatrzymane siostry s. Sekundina i s. Adelgard po długim i upokarzającym przesłuchaniu zostały zgwałcone. Zginęły przywiązane z użyciem ich własnych dużych różańców do samochodu i ciągnięte po ulicach miasta.

Agata Eufemia Bönigk (s. Adelgard) – siostra, opiekunka młodzieży
Urodziła się 5 lutego 1900 r. w Starym Targu (niem. Altmark) na Powiślu w rodzinie nauczyciela. W nowicjacie, prawdopodobnie w 1924 r., przyjęła imię Adelgard. Miała już przygotowanie pedagogiczne, więc już po nowicjacie została skierowana do pracy z młodzieżą w konwikcie dla chłopców w Braniewie, w domu dziecka dla chłopców w Lidzbarku Warmińskim a następnie znów w Braniewie, wśród dziewcząt zaniedbanych moralnie. W 1940 r. trafiła do Kętrzyna, gdzie we współpracy z s. Sekundiną zajmowała się grą na organach, troską o kościół i pomocą s. Sekundinie w opiece ambulatoryjnej. Zginęła 27 stycznia 1945 r., podobnie jak współsiostra – po przesłuchaniu i gwałcie, ciągnięta za samochodem.

Klara Skibowska (s. Aniceta) – siostra pielęgniarka
Urodziła się w Bartągu (niem. Gross Bertung) k. Olsztyna 12 sierpnia 1882 r., odznaczała się wesołym usposobieniem. W 1902 r. wstąpiła do zgromadzenia katarzynek, przybierając imię Aniceta. Pracowała jako pielęgniarka w Elblągu, potem w Olsztynie i w Berlinie, w szpitalu, który w czasie I wojny światowej przekształcony został w wojskowy lazaret. S. Aniceta zaswoją pracę wśród rannych odznaczona została medalem zasługi Czerwonego Krzyża. Przez ostatnie 11 lat pracowała w Lidzbarku Warmińskim jako pielęgniarka ambulatoryjna, odwiedzając chorych w domach. Wraz z siostrami z Lidzbarka pozostała z ludźmi nie korzystając możliwości ucieczki przed Armią Czerwoną. 2 lutego 1945 r. żołnierze radzieccy zaczęli plądrować klasztor. S. Aniceta zastrzelona została w refektarzu, gdy broniła się przed wyciągnięciem z grupy.

Maria Schröter (s. Gebharda) – siostra modląca się przy konającej
Urodziła się 1 grudnia 1886 r. w Karszewie (niem. Karschau) w dość zamożnej rodzinie warmińskich gospodarzy. Wstąpiła do nowicjatu w 1914 r. mając już dyplom pielęgniarski. Przyjęła imię Gebharda. Spędziła 3 lata we Wrocławiu opiekując się rannymi. Po złożeniu ślubów zakonnych w 1918 r. została skierowana do Lidzbarka Warmińskiego. Opiekowała się starszymi, pracowała w kuchni, zajmowała się dziewczętami mieszkającymi w pensjonacie obok klasztoru. 2 lutego, gdy żołnierze radzieccy plądrowali lidzbarski klasztor, s. Gebharda znalazła się w refektarzu, w grupie sióstr szykanowanych przez pijanych sołdatów. Była świadkiem śmierci s. Anicety. Zaczęła modlić się przy konającej, czym tak rozwścieczyła jednego z żołnierzy, że oddał kolejny strzał. S. Gebharda zginęła natychmiast trafiona prosto w serce.

Rosalia Angrick (s. Sabinella) – siostra odznaczająca się zaradnością
Urodziła się 29 września 1880 r. prawdopodobnie w Dąbrowie (niem. Schöndamerau) w zamożnej rodzinie rolniczej w której przykładano dużą wagę dla wykształcenia dzieci. Po rozpoczęciu nowicjatu w 1900 r. przyjęła imię Sabinella. Po złożeniu ślubów w 1902 r. została skierowana na naukę pielęgniarstwa i w 1913 r. rozpoczęła pracę w szpitalu. Po wojnie organizuje nowy dom zakonny w Sątopach a w 1926 trafiła do Lidzbarka Warmińskiego, gdzie została przełożoną głównego klasztoru. Pracowała z dziewczętami uczącymi się w liceum i mieszkającymi w pensjonacie przy klasztorze. Wspominają ją jako dobrą wychowawczynią, zaradną w zaopatrzeniu domu i uczącą gry na fortepianie. Nie zdecydowała się z innymi siostrami na ewakuację i na zdjęcie habitów i przebranie się, ze względów bezpieczeństwa, w ubrania cywilne. 2 lutego 1945 r. gdy do klasztoru weszli żołnierze radzieccy s. Sabinella stanęła w obronie najbardziej atakowanych najmłodszych sióstr. Została zastrzelona w czasie zamieszania i szarpaniny w klasztornym refektarzu po s. Anicecie i s. Gebhardzie.

Anna Pestka (s. Bona) – siostra pamiętająca tylko swoje imię i nazwisko i rok urodzenia.
W 1929 r. przyjęta została do nowicjatu sióstr katarzynek przyjmując imię Bona. W 1932 r. złożyła śluby i rozpoczęła pracę w administracji Szpitala Mariackiego w Olsztynie. Po zapadnięciu na gruźlicę leczyła się na oddziale zakaźnym w Olsztynie a następnie skierowana została do Ornety na rekonwalescencję. Kiedy Armia Czerwona wkraczała do Ornety 15 lutego 1945 r. była leżąca i wymagała intensywnej opieki, podobnie jak dwie inne współsiostry. Gdy wkroczyli Rosjanie zaczęło się bicie, znęcanie się nad chorymi i morderstwa. Żołnierze zaatakowali trzy leżące, ciężko chore siostry cięli bagnetami i znęcali się w niesłychany sposób. Zmasakrowane w niewyobrażalny sposób odchodziły powoli. S. Bona zmarła 1 maja 1945 r. ofiarowując cierpienie Bogu.

Dorothea Steffen (s. Gunhilda) – dyskryminowana przez nazistów – zamordowana przez sowietów
Urodziła się 2 września 1918 r. w Woli Wilknickiej (niem. Rosenwalde). W 1937 r. jako dziewiętnastolatka przyjęła imię Gunhilda, była przygotowywana do pracy wychowawczej. Zaczęła pracę jako nauczycielka w przedszkolu i w szkole. Ze względu na dyskryminację nazistów musiała porzucić ukochaną pracę i zająć się administracją w szpitalu w Olsztynie. Leczyła się na gruźlicę w Lidzbarku Warmińskim i w Ornecie. 15 lutego, gdy Armia Czerwona wkraczała do Ornety, siostry zostały
umieszczone w jednym z piwnicznych pomieszczeń ale nie udało się im ukryć. S. Gunhilda została zgwałcona, brutalnie pobita i postrzelona z broni palnej. Kula przeszła przez klatkę piersiową na wylot. Siostra znaleziona została w kałuży krwi, całe jej ciało było zmasakrowane. Wciąż żyła cierpiąc straszliwy ból. Odeszła 30 maja, zawierzając cierpienie Bogu. Przebaczyła swoim oprawcom i modliła się za nich.
Maria Abraham (s. Rolanda) – córka marynarza
Urodziła się w Tolkmicku (niem. Tolkemit) 17 czerwca 1914 r. w rodzinie ubogiego marynarza. W dzieciństwie Sodaliska Mariańska. Mimo zasady odmawiającej przyjęcia do zakonu córek marynarzy (ze względu na złą reputację) dzięki poręczeniu i zapracowaniu na swój posag przyjęta została w 1936 z imieniem Rolanda. Po ślubach w 1938 r. rozpoczęła pracę w szpitalu ortopedycznym we Fromborku jako pielęgniarka masażystka. Prawdopodobnie w 1943 r. s. Rolanda zachorowała na gruźlicę i została skierowana na leczenie do Ornety. 15 lutego 1945 r. grupa żołnierzy radzieckich znalazła ukryte w piwnicy trzy chore na gruźlicę siostry katarzynki. S. Rolanda przeszła długie brutalne tortury, połączone z gwałtami i biciem. Siostry, które ją znalazły były wstrząśnięte. Umierała w bólu przez 19 tygodni. Odeszła 25 czerwca 1945 r. z cierpliwością i oddaniem Bogu.

Jadwiga Fahl (s. Caritina) – nauczycielka z powołania
Urodziła się 10 marca 1997 r. w Mielskiej Woli (niem Bürgerwalde) w rodzinie nauczyciela. Poszła w ślady dwóch starszych sióstr i wstąpiła do zgromadzenia katarzynek. Przyjęła imię zakonne Caritina. Śluby złożyła w 1912 r. i jako utalentowana absolwentka studium pedagogicznego rozpoczęła pracę w Braniewie w pensjonacie dla dziewcząt. Po pracy pielęgniarskiej w czasie I wojny światowej w 1917 r. ponownie zajęła się w Kętrzynie pracą pedagogiczną i katechetyczną wśród dzieci w okolicznych wioskach. Wrodzone zdolności pozwalały jej uczyć, prac kobiecych, prowadzić amatorskie teatry i Sodalicję Mariańską. Pełniła odpowiedzialne funkcje w Zgromadzeniu Katarzynek. W wyniku represji nazistów została deportowana z Braniewa do Gdańska, do którego 28 marca wkroczyły wojska radzieckie. Siostrom udało się znaleźć schronienie na peryferiach miasta gdzie zostały napadnięte przez grupę żołnierzy radzieckich. Stając w obronie młodych sióstr S. Caritina została dotkliwie pobita i zmarła kilka dni później, 6 czerwca 1945 r. ofiarowując swoje życie Bogu.

Maria Rohwedder (s. Xaveria) – formatorka sióstr zwana „Ciocią X”
Pochodziła z zamożnej ziemiańskiej rodziny, urodziła się 25 maja 1882 r. Przed wstąpieniem do Katarzynek w 1904 r., zdała maturę i pracowała jako nauczycielka i guwernantka w jednym z wielkich majątków. Składając śluby w 1907 przyjęła imię Xaveria i rozpoczęła pracę wychowawczą w pensjonacie dla dziewcząt w Braniewie. Lubiana przez dziewczęta, wtedy została nazwana „Ciocią X”. Obdarzano ją zaufaniem, powierzając odpowiedzialność za formację wstępną sióstr i powierzanie funkcji w Zarządzie Generalnym zgromadzenia. Oponowała wobec nazistowskiej polityki „czystości rasy” i wywożeniu pacjentów chorych psychicznie ze szpitala w Ornecie za co musiała ukrywać się przed aresztowaniem. We wrześniu 1945 r. siostry wróciły do Dobrego Miasta na zaproszenie tworzącej się polskiej administracji, która liczyła na ich pomoc w organizacji opieki medycznej. Ze względu na wiek i brak znajomości języka polskiego nie została zaakceptowana jako przełożona. Zdecydowała się wyjechać do Berlina do tamtejszej wspólnoty sióstr. Pod koniec listopada wyjechała w bydlęcym wagonie z Olsztyna na zachód. W Iławie radzieccy żołnierze zaatakowali s. Xaverię, chcąc ją zgwałcić na oczach wszystkich. Siostra broniła się a napastnik zaczął się nad nią znęcać, tak, że straciła przytomność. Skatowana zakonnica dojechała do Piły i tam zmarła. Przed śmiercią modliła się za swojego oprawcę. Po śmierci jej ciało zostawione zostało obok torów.

Beatyfikacji s. Krzysztofy Klomfass i jej 14 Towarzyszek ze Zgromadzenia św. Katarzyny odbędzie się
31 maja 2025 r. w Braniewie.
Opracowano na podstawie: S.M. Angela Krupińska CSC, „Pod prąd, pod wiatr i pod fale. Droga sióstr katarzynek, warmińskich męczennic”, Kraków, 2023.