Make an Appointment

(815) 555-5555

Jan Matejko, Święci Cyryl i Metody, 1885, domena publiczna. Źródło: Wikimedia Commons.

Jan Matejko, Święci Cyryl i Metody, 1885, domena publiczna. Źródło: Wikimedia Commons.

ŚWIĘCI CYRYL I METODY – APOSTOŁOWIE SŁOWIAN

W kalendarzu liturgicznym odnajdujemy pod dniem 14 lutego ich wspólne wspomnienie. Nic w tym dziwnego, skoro byli rodzonymi braćmi, do tego braćmi w wierze i w pełnionej misji. Urodzili się w macedońskich Tesalonikach (Salonikach) zwanych Sołuniem, skąd bierze się ich wspólne miano: Bracia Sołuńscy. Ich ojciec był wysokim urzędnikiem cesarskim.
Metody (a właściwie Michał, bo takie było jego imię chrzcielne) był starszym z braci. Urodził się między 815 a 820 r., Cyryl (Konstanty) w roku 826. Obaj skończyli wyższe studia w Konstantynopolu i rozpoczęli karierę: prawnik Metody jako cesarski zarządca Macedonii, natomiast Cyryl został bibliotekarzem archiwum przy kościele Mądrości Bożej (Hagia Sophia) w Konstantynopolu oraz sekretarzem patriarchy tegoż miasta, a potem wykładowcą filozofii w szkole cesarskiej. Około roku 855 zastajemy obu w klasztorze Polychron na górze Olimp w Bitynii. Metody porzucił życie w świecie jako pierwszy z braci i w chwili kiedy Cyryl wstępował do zakonu, był jego przełożonym.
Z woli panującego w tym czasie cesarza Michała III obaj wyruszyli na Krym, do kraju Chazarów dla rozwiązania sporów religijnych powstałych między chrześcijanami, Żydami i Arabami z okolic Syrii. Po udanym zakończeniu misji św. Ignacy, patriarcha Konstantynopola, zlecił im misję ewangelizacyjną na ziemi Bułgarów, skąd po pięciu latach, tym razem na prośbę księcia Rościsława, udali się z podobną misją na Morawy. Tu wsławili się niekonwencjonalnym sposobem szerzenia wiary za pomocą wprowadzenia do liturgii języka słowiańskiego i stworzonego na jego potrzeby alfabetu, który ostatecznie zyskał miano cyrylicy. Wybitnie uzdolniony językowo Cyryl przetłumaczył też na język starocerkiewno-słowiański księgi Pisma Świętego. Bez wątpienia była to ukoronowana sukcesem odpowiedź na Rościsławową prośbę „o nauczyciela, który potrafiłby wyjaśnić prawdziwą wiarę w naszym języku».

Dla zlatynizowanego świata europejskiego chrześcijaństwa stanowiło to jednak trudny do zaakceptowania wyłom kulturowy. Posypały się skargi do Rzymu i prześladowania, bowiem (według tak zwanej „herezji trójjęzycznej”) Boga można było chwalić godziwie tylko w trzech językach: po hebrajsku, grecku i łacinie. Na szczęście, kiedy bracia dotarli przed oblicze Namiestnika Chrystusowego (a był nim wówczas papież Hadrian II), ten przyjął ich życzliwie i ze zrozumieniem dla ich misjonarskich metod. Słowiańskie księgi liturgiczne polecił złożyć uroczyście na ołtarzu w kościele Matki Bożej Większej, a uczniów, którym odmawiano prawa do konsekracji, wyświęcić na kapłanów. Rozumiał, że ludy słowiańskie mogą odegrać rolę pomostu, przyczyniającego się do zachowania jedności chrześcijan z obu części Cesarstwa. W Rzymie Cyryl poważnie zachorował i wycofał się do jednego z greckich klasztorów wiecznego miasta, gdzie w dniu 14 lutego 869 r. zmarł na rękach swego brata, W uznaniu zasług ten sam Ojciec Święty uczcił go uroczystym pogrzebem.

Dla Metodego rozpoczął się czas samodzielnego kontynuowania misji. Papież Hadrian II konsekrował go na arcybiskupa Moraw i Panonii (Węgier) z uprawnieniami legata dla ludów słowiańskich. Mimo widocznej aprobaty Rzymu prześladowania nie ustały. Podczas synodu w Ratyzbonie (870 r.) arcybiskup Salzburga uwięził go w jednym z bawarskich klasztorów, skąd dopiero po dwóch latach wydobyła go interwencja papieża Jana VII. Jednak ataki kleru niemieckiego trwały nadal. Z pomocą Metodemu przyszedł papież Jan VIII, który nie tylko przyjął go bardzo życzliwie, ale także potwierdził wszystkie nadane mu wcześniej przywileje. Dla uspokojenia nieprzyjaznych nastrojów dodał mu za sufragana biskupa Wickinga, który miał urzędować w Nitrze. Był to czas pojednania dwóch wielkich stolic chrześcijaństwa: Rzymu i Konstantynopola, a dla Metodego pora podsumowań przed obliczem patriarchy Focjusza i cesarskim, a wkrótce także i boskim, bowiem wróciwszy na Morawy zmarł w Welehradzie w dniu 6 kwietnia 885 r. Jego uczniowie (prześladowani, więzieni i sprzedawani w niewolę) ponieśli dzieło braci dalej na Wschód, na ziemie Rusi.

Ojciec Święty Benedykt XVI pięknie podsumował działalność obu świętych podczas audiencji generalnej w dniu 17 czerwca 2009 roku: „Chcąc pokrótce zarysować profil duchowy dwóch braci, trzeba przede wszystkim uwydatnić pasję, z jaką Cyryl zgłębiał pisma św. Grzegorza z Nazjanzu, ucząc się od niego, jaką wartość ma język w przekazywaniu Objawienia. Św. Grzegorz powiedział, że pragnie, by Chrystus przemawiał przez niego: «Jestem sługą Słowa, dlatego oddaję się na służbę Słowa». Pragnąc naśladować Grzegorza w tej posłudze, Cyryl prosił Chrystusa, by za jego pośrednictwem przemawiał w języku Słowian. Swój przekład rozpoczyna uroczystym wezwaniem: «Słuchajcie, wszystkie ludy słowiańskie, słuchajcie Słowa pochodzącego od Boga, Słowa karmiącego dusze, Słowa prowadzącego do poznania Boga». (…) Cyryl i Metody byli przekonani, że poszczególne ludy nie mogą uważać, że otrzymały w pełni Objawienie, dopóki nie usłyszą go we własnym języku i nie przeczytają jego zapisu we własnym alfabecie. (…) Cyryl i Metody stanowią klasyczny przykład tego, co dzisiaj nazywamy «inkulturacją»: każdy naród powinien przyjąć objawione orędzie w kontekście własnej kultury i wyrazić jego zbawczą prawdę we własnym języku. Wymaga to bardzo trudnego dzieła «przekładu», ponieważ trzeba znaleźć odpowiednie pojęcia, by przekazać bogactwo objawionego Słowa, nie sprzeniewierzając się mu. Dwaj święci bracia pozostawili w tym zakresie bardzo znaczące świadectwo, na którym również dzisiaj Kościół się wzoruje, czerpiąc z niego natchnienie i wskazówki.”

Opracowała: Jolanta Delura