KALENDARZ LITURGICZNY
Wspomnienie obowiązkowe – Święta Łucja z Syrakuz, dziewica i męczennica

Saint Lucy, Domenico Beccafumi, 1521, Public domain
Święta Łucja urodziła się w III wieku w Syrakuzach na Sycylii, w rodzinie chrześcijańskiej, która zaszczepiła w niej wiarę i wrażliwość na potrzeby innych. Już od młodości wyróżniała się głęboką duchowością, pragnieniem życia w czystości oraz bezinteresowną pomocą potrzebującym. Poświęciła swój majątek ubogim i całkowicie oddała się Bogu, co w czasach prześladowań chrześcijan było aktem wielkiej odwagi.
Legenda głosi, że Łucja została zgwałcona i męczenniczo zabita za niezłomną wiarę. Jej imię, oznaczające „światło”, stało się symbolem duchowej jasności, odwagi i nadziei. Dlatego od wieków jest patronką wzroku i osób niewidomych, a jej przykład inspiruje do rozświetlania ciemności w życiu innych – zarówno w sensie duchowym, jak i praktycznym.
W ikonografii św. Łucja często przedstawiana jest z oczami na tacy lub z lampą w ręku, co symbolizuje światło wiary, mądrość i troskę o ludzi. Jej życie było świadectwem niezłomnej wierności Bogu i poświęcenia dla bliźnich. Wspomnienie liturgiczne przypada 13 grudnia, a w wielu krajach odbywają się w tym dniu procesje, śpiew pieśni i inne tradycje mające podkreślić jej misję jako światła w świecie.
Święta Łucja inspiruje również w wymiarze misyjnym. Jej postawa pokazuje, że wiara powinna wyrażać się w działaniu, w pomocy potrzebującym i w odwadze głoszenia wartości Ewangelii, nawet w obliczu zagrożenia. Jej przykład jest szczególnie bliski misjonarzom, wolontariuszom i wszystkim, którzy niosą pomoc w trudnych warunkach, stając się „światłem” dla ludzi cierpiących, biednych i chorych.
Dziś św. Łucja jest symbolem nadziei, odwagi i poświęcenia. Jej życie uczy, że prawdziwe światło pochodzi z wnętrza człowieka, z wierności Bogu i miłości do bliźnich. Święta Łucja pozostaje dla nas wzorem, jak nieść dobro, otuchę i światło w codziennym życiu.
Wspomnienie obowiązkowe – Święta Odylia (Otylia), opatka

Saint Odilia, Albrecht Dürer, około 1500 r., CC0 1.0
Święta Odylia, znana także jako Otylia, przyszła na świat w VII wieku jako córka alzackiego księcia Adalryka. Legenda głosi, że urodziła się niewidoma, co jej ojciec uznał za znak hańby i odrzucił nowo narodzone dziecko. Mała Odylia znalazła schronienie u pobożnej kobiety, a następnie w klasztorze w Balma, gdzie wzrastała w duchu modlitwy i pokory. Cud nastąpił, gdy biskup św. Erard udzielił jej chrztu — w tej chwili dziewczyna odzyskała wzrok. Ten znak Bożej łaski stał się początkiem jej duchowej drogi.
Pojednana z ojcem, powróciła do rodzinnego zamku wraz z bratem Hugonem. Z wdzięczności za cud i z pragnienia służby Bogu, poprosiła ojca o ufundowanie klasztoru na wzgórzu Hohenbourg koło Strasburga. Tam około roku 680 powstało opactwo, którego Odylia została pierwszą opatką. Jej życie wypełniała modlitwa, troska o siostry i dzieła miłosierdzia wobec ubogich i chorych. W duchu pokory i służby założyła także drugie opactwo żeńskie w Niedermünster.
Misją życiową świętej Odylia było niesienie duchowego światła tym, którzy pozostawali w ciemności — zarówno dosłownie, jak i w znaczeniu duchowym. Sama doświadczywszy cudu uzdrowienia, całe życie poświęciła pomocy potrzebującym i umacnianiu wiary w Bożą dobroć. Stała się symbolem nadziei dla cierpiących i patronką osób z chorobami oczu oraz bólem głowy.
Święta zmarła 13 grudnia około 720 roku, a jej grób w Hohenbourgu szybko stał się miejscem pielgrzymek. Choć w czasie rewolucji francuskiej jej relikwie narażone były na zniszczenie, przetrwały do naszych czasów. Kult św. Otylii rozprzestrzenił się w całej Alzacji, Bawarii, Szwajcarii, Francji i Czechach. Jej sanktuarium w Mont-Sainte-Odile po dziś dzień przyciąga pielgrzymów, którzy wzywają jej orędownictwa w trudnościach i chorobach oczu.
KALENDARZ OPATRZNOŚCI BOŻEJ
1974 – Malta – Dzień Republiki

13 grudnia Malta obchodzi Święto Republiki (Jum ir-Repubblika), upamiętniające dzień w 1974 roku, kiedy wyspa przeszła z monarchii konstytucyjnej do republiki i wybrała swojego pierwszego prezydenta, Sir Anthony’ego Mamo. To święto narodowe symbolizuje pełną suwerenność, jedność i tożsamość Malty. W stolicy, Valletcie, odbywają się uroczyste defilady wojskowe, wręczenie odznaczeń państwowych i pokazy sztucznych ogni nad Grand Harbour, które gromadzą mieszkańców i turystów w duchu radości i dumy narodowej.

Malta_pexels-som-thapa-magar-1885434-3496763
Malta, mimo niewielkich rozmiarów, od wieków pełni rolę mostu między kulturami i religią. Już w I wieku św. Paweł dotarł na wyspę, a chrześcijaństwo na stałe wpisało się w jej historię. Dziś Malta jest także miejscem aktywnej działalności misyjnej. Katolicka agencja Missio Malta angażuje się w pomoc ubogim i potrzebującym na całym świecie, organizując projekty edukacyjne, zdrowotne i społeczne w Afryce, Azji i Ameryce Południowej. Wyspa wspiera misjonarzy i wolontariuszy, pokazując, że radość z niepodległości i wolności może być także inspiracją do niesienia dobra innym.
Święto Republiki jest więc nie tylko dniem narodowej dumy, ale również okazją do refleksji nad odpowiedzialnością wobec bliźnich i świadomego włączania się w dzieła misyjne. Obchody 13 grudnia przypominają, że Malta łączy tradycję i tożsamość narodową z duchem służby i współpracy z całym światem.

Malta_pexels-chris-arock-50963049-34599921
1545 – Rozpoczęły się obrady Soboru trydenckiego.
1575 – W Warszawie Anna Jagiellonka została wybrana w wolnej elekcji na króla Polski i wielkiego księcia litewskiego, a dzień później stronnictwo szlacheckie pod przewodnictwem Jana Zamoyskiego uznało ten fakt, przydając jej na małżonka księcia Siedmiogrodu Stefana Batorego.
1880 – Papież Leon XIII ogłosił encyklikę Sancta Dei Civitas.
ORIOŃSKI SKARBIEC MODLITWY
OBEJMUJEMY MODLITWĄ
POWOŁANIA DO ZGROMADZEŃ ŚWIĘTEGO ALOJZEGO ORIONE

O Jezu, który w swojej nieskończonej miłości ku ludziom, rzekłeś kiedyś Apostołom: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście tedy Pana żniwa, aby wysłał robotników na żniwo swoje” (por. Mt 9,37), oto my pokornie błagamy, abyś raczył przyjąć do swego serca tę oto prośbę i przedstawił ją swojemu Ojcu Niebieskiemu, żeby zesłał powołania dla Małego Dzieła. Wzbudź ofiarne dusze gotowe do pracy i poświęcenia, aby rozszerzać wśród warstw pracujących i ubogich znajomość i miłość ku Tobie, ku Kościołowi i papieżowi. Dziewico Niepokalana, Matko Boskiej Opatrzności, wesprzyj naszą prośbę u swego Syna Jezusa. Święci nasi patronowie, wstawcie się za nami. Amen
WSPOMINAMY W MODLITWIE
1124 – Kalikst II, papież

Pope Callixtus II, Artaud de Montor, 1842, Public domain
Kalikst II, urodzony jako Guido Burgundzki, pochodził z możnego rodu hrabiów Burgundii. Jego życie od początku było związane z Kościołem – pełnił funkcję biskupa Vienne, gdzie dał się poznać jako gorliwy pasterz i obrońca niezależności duchowieństwa. W czasie, gdy Kościół toczył spór z cesarstwem o inwestyturę, Guido okazał się człowiekiem dialogu, zdolnym do pojednania bez rezygnacji z zasad wiary. Po wyborze na papieża w 1119 roku przyjął imię Kalikst II. Jego pontyfikat przypadł na czas wielkich napięć między Stolicą Apostolską a władzą świecką. Najważniejszym dziełem Kaliksta II było doprowadzenie do Konkordatu wormackiego w 1122 roku, który zakończył trwający dziesięciolecia spór o inwestyturę. Porozumienie to przywróciło Kościołowi prawo do mianowania biskupów, zachowując jednak rolę cesarza w sprawach świeckich.
Misją życiową Kaliksta II było umocnienie pokoju między Kościołem a światem polityki oraz zapewnienie, by duchowni mogli pełnić swoje powołanie bez nacisków władzy świeckiej. Wierzył, że prawdziwa siła Kościoła płynie z jedności i moralnej niezależności. Jego działalność przyczyniła się do wzmocnienia autorytetu papieża w Europie i utrwalenia ładu, który na wieki określił relacje między tronem a ołtarzem.
Kalikst II zmarł w Rzymie 13 grudnia 1124 roku. Zapisał się w historii jako papież dyplomata, który potrafił połączyć roztropność z odwagą, a wierność zasadom – z troską o pokój.
1867 – Artur Grottger (1837-1867) – Polski malarz i rysownik, jeden z najwybitniejszych twórców romantyzmu w sztuce polskiej. Znany przede wszystkim z cykli rysunkowych o tematyce patriotycznej, takich jak „Polonia”, „Lithuania”, „Wojna” i „Bitwa”, które ukazywały losy Polaków pod zaborami oraz dramat Powstania Styczniowego. Jego prace, pełne ekspresji i symboliki, miały ogromny wpływ na świadomość narodową i były formą artystycznego oporu wobec niewoli. Choć zmarł młodo, w wieku 30 lat we Francji, jego twórczość na trwałe zapisała się w historii polskiej kultury jako wyraz ducha walki i tęsknoty za wolnością.

Autoportret, Artur Grottger, 1867, Public domain
1966 – Stanisław Mikołajczyk (1901-1966) – polski polityk, działacz ruchu ludowego, premier rządu RP na uchodźstwie w czasie II wojny światowej (1943–1944) oraz wicepremier i minister rolnictwa w Tymczasowym Rządzie Jedności Narodowej po wojnie. Był liderem Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL) i próbował demokratycznie przeciwstawić się komunistom w powojennej Polsce. W 1947 roku, po sfałszowanych wyborach i nasilających się represjach, zmuszony był uciec z kraju. Resztę życia spędził na emigracji w USA.

Stanisław Mikołajczyk, autor nieznany 1946, Public domain
ZMARLI Z RODZINY ORIOŃSKIEJ

2020 – Ks. Wincenty Góralczyk FDP
Ks. Wincenty Góralczyk urodził się 14 marca 1936 r. w Czarnocinie koło Łomży jako syn Kazimierza i Anny. Miał dwóch braci i trzy siostry. Ochrzczony został w kościele pw. Przemienienia Pańskiego w Piątnicy 28 marca tego samego roku, a bierzmowany również w Piątnicy w 1951 r. przez bp. Czesława Falkowskiego.
Szkołę powszechną Wincenty rozpoczął w Czarnocinie. Po ukończeniu trzeciej klasy przeniósł się do szkoły w Piątnicy. W klasie siódmej, jak napisał w życiorysie, opanował liturgię i ceremonie kościelne. Wtedy usłyszał głos Boży: „Pójdź za Mną”, i poczuł wielkie pragnienie, aby zostać kapłanem. Za radą proboszcza w 1949 r. złożył podanie do niższego seminarium duchownego w Różanymstoku prowadzonego przez księży salezjanów. Spełniły się jego marzenia. Był niezmiernie szczęśliwy, że mógł się uczyć i pogłębiać swoje przekonania religijne, a co najważniejsze – ugruntowywać powołanie.
Idąc za głosem powołania, po ukończeniu dziesiątej klasy i zamknięciu seminarium przez władze komunistyczne w 1954 r., w tym samym roku Wincenty wstąpił do Zgromadzenia Księży Orionistów. W opinii dyrektor niższego seminarium duchownego w Różanymstoku napisał o nim krótko: „Wincenty Góralczyk zachowywał się wzorowo, uczynny, sumienny i pracowity”. Nowicjat odbył w Izbicy Kujawskiej. Pierwszą profesję zakonną złożył 15 sierpnia 1955 r., a śluby wieczyste 15 sierpnia 1958 r. w Zduńskiej Woli. Studia filozoficzno-teologiczne odbył w naszym wyższym seminarium duchownym. W czasie studiów był bardzo zaangażowany w działalność orkiestry seminaryjnej, w której grał na trąbce.
Święcenia kapłańskie przyjął 5 lipca 1964 r. z rąk bp. Jana Zaręby. Razem z nim święcenia przyjęli: ks. Hieronim Hibner, ks. Karol Knera, ks. Alojzy Makówka, ks. Eugeniusz Spalony, ks. Tadeusz Steczkowski i ks. Zenon Wiszniewski.
Po święceniach ks. Góralczyk w grupie wyświęconych
współbraci odbył tzw. annum pastorale, czyli rok pastoralny, w Zduńskiej Woli. W 1965 r. rozpoczął posługę kapłańską, która trwała nieprzerwanie do 2020 r. Przez dwa lata (1965-1967) na prośbę biskupa olsztyńskiego Tomasza Wilczyńskiego pracował w parafii diecezjalnej w Starym Targu koło Sztumu, która przeżywała wtedy pewne trudności związane z buntem parafian. Jako syn Bożej Opatrzności z pokorą, ale i atencją do ludzi podjął się tej posługi.
Zaczął od dzieci, bo doskonale wiedział, że przez nie dotrze do rodziców. Wtedy to pożyczył od proboszcza z Postolina trąbkę, która wkrótce stała się wielką atrakcją. Wszyscy po trzech miesiącach mówili: „Jak to jest, że Ksiądz nie śpiewa, a dzieci tak śpiewają”.
Ks. Wincenty musiał trąbkę oddać, ale dzięki Bożej Opatrzności znalazły się środki na kupno nowej. Mógł więc dalej korzystać z tej pomocy we Włocławku i w Wołominie. Dzieci śpiewały dobrze i z werwą, a on tylko grał. I tak trąbka stała się istotnym elementem w dziele ewangelizacji.
Od 1967 r. ks. Góralczyk posługiwał w parafii Najświętszego Serca Jezusowego we Włocławku. Od 1969 r. został przeniesiony do domu zakonnego w Czułowie-Skały. Później na krótko była Izbica Kujawska, skąd w 1972 r. zagościł w parafii św. Józefa Robotnika w Wołominie, gdzie pracował przez 20 lat. Był to niełatwy czas, kiedy parafia budowała nowy kościół i dom katechetyczny w Czarnej.
Ks. Wincenty u boku ks. Mieczysława Jańczaka nie szczędził swoich sił, ale z oddaniem włączył się w dzieło budowy. W pamięci parafian pozostanie obraz, jak małym ciągnikiem często woził materiały budowlane do Czarnej. Taki prawdziwy tragarz Boskiej Opatrzności.
Później ks. Wincenty pracował w sanktuarium maryjnym w Rokitnie koło Błonia, a następnie od 1993 r. w parafii Opatrzności Bożej w Kaliszu. W 1995 r. został powołany ponownie do parafii Najświętszego Serca Jezusowego we Włocławku i tam przebywał aż do śmierci, czyli przez 25 lat. Był zawsze uczynny, sumienny i pracowity oraz przesiąknięty modlitwą i troską o własne zbawienie i bliźnich.
W podaniu w 2011 r. do ówczesnego prowincjała ks. Antoniego Wita ks. Góralczyk napisał: „Dni płyną i koniec pielgrzymowania w doczesności się zbliża. Proszę, aby moje miejsce wiecznego spoczynku było na cmentarzu w Wołominie”. Zmarł w oriońskim zakładzie opiekuńczo-leczniczym w Łaźniewie, w którym przebywał kilka dni, 13 grudnia 2020 r. Miał za sobą 84 lat życia, 65 lat profesji zakonnej i 56 lat kapłaństwa. Został pochowany, zgodnie ze swoją wolą, w grobowcu zakonnym na cmentarzu w Wołominie.
C i e k a w o s t k i
◆ Gdy ks. Wincenty pracował w Starym Targu, dość często odwiedzał swego współbrata ks. Jakuba Sowę, który w tym czasie p ełnił
posługę duszpasterską w parafii Chrystusa Króla w Piekle koło Sztumu. Gdy wracał, zawsze z humorem mówił, że „z Piekła się nie wraca”.
◆ Ks. Góralczyk często rozmowę zaczynał w następujący sposób:
„Mój drogi, mój kochany, jak byłem w Wołominie…”.
Odeszli do wieczności 1933-2020, Służyli Bogu i ludziom, Zgromadzenie zakonne Małe Dzieło Boskiej Opatrzności – Orioniści, Prowincja Polska, 2020, s. 334, opracował: ks. Krzysztof Miś FDP
MĘCZENNICY I PRZEŚLADOWANI
1951 – Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka” (1910–1951) – Major Wojska Polskiego, żołnierz Armii Krajowej, jeden z najsłynniejszych dowódców polskiego podziemia niepodległościowego po II wojnie światowej. Urodził się 12 marca 1910 roku w Stryju. W 1936 roku ukończył Szkołę Podchorążych Kawalerii w Grudziądzu, a następnie służył w 4. Pułku Ułanów Zaniemeńskich. Brał udział w kampanii wrześniowej 1939 roku, a po klęsce przedostał się na Wileńszczyznę, gdzie dołączył do Armii Krajowej. W 1943 roku został dowódcą legendarnej 5. Wileńskiej Brygady AK, prowadzącej skuteczne akcje partyzanckie przeciwko Niemcom i oddziałom sowieckim. Po wojnie kontynuował walkę z narzuconą siłą władzą komunistyczną. Aresztowany przez UB w 1948 roku, był brutalnie przesłuchiwany i oskarżony o działalność antypaństwową. Został skazany na śmierć i zamordowany 13 grudnia 1951 roku w więzieniu mokotowskim w Warszawie. Jego szczątki odnaleziono w 2013 roku na „Łączce” na Powązkach. W 2016 roku został pośmiertnie awansowany do stopnia pułkownika i pochowany z honorami państwowymi.

Zygmunt Szendzielarz, Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego, 1948, Public domain
1981 – Ofiary stanu wojennego w Polsce
Stan wojenny wprowadzony 13 grudnia 1981 roku miał na celu stłumienie opozycji demokratycznej w Polsce i utrzymanie władzy przez komunistyczny reżim. W wyniku represji zginęło co najmniej 91 osób, w tym działacze Solidarności, robotnicy, uczniowie i studenci. Wielu z nich zostało zabitych podczas pacyfikacji strajków, demonstracji ulicznych lub w wyniku działań służb bezpieczeństwa, a ich śmierć pozostawiła trwały ślad w historii Polski.
Do najbardziej znanych ofiar należą uczestnicy strajku w KWK Wujek, gdzie 16 grudnia 1981 roku wojsko i milicja brutalnie rozprawiły się ze strajkującymi górnikami. W wyniku tych działań zginęli m.in.: Józef Bolesław Czekalski, Józef Krzysztof Giza, Joachim Gnida, Ryszard Gzik, Bogumił Kupczak, Andrzej Pełka, Jan Stawisiński, Zbigniew Wilk oraz Zenon Zając. Ich odwaga i gotowość do obrony wolności stały się symbolem sprzeciwu wobec totalitaryzmu.
Inne tragiczne wydarzenia miały miejsce w Gdańsku i Lubinie, gdzie w wyniku rozpędzania demonstracji zginęli m.in.: Antoni Browarczyk, Michał Adamowicz, Mieczysław Pozniak, Andrzej Trajkowski, Emil Barchański, Wojciech Cielecki i Wojciech Cieślewicz. Każda z tych osób oddała życie w walce o wolność, a ich historie uczą odwagi, poświęcenia i solidarności. Pamięć o ofiarach stanu wojennego ma dziś wymiar zarówno historyczny, jak i edukacyjny. Co roku 13 grudnia odbywają się uroczystości rocznicowe, msze święte, wystawy i spotkania edukacyjne. Celem tych działań jest przypomnienie młodszym pokoleniom o cenie wolności, odwadze obywateli, którzy sprzeciwiali się totalitarnej władzy, oraz o znaczeniu praw człowieka i solidarności społecznej. Wspominając ofiary stanu wojennego, Polacy oddają hołd zarówno tym, którzy stracili życie, jak i tym, którzy przeżyli, niosąc świadectwo odwagi i wierności ideałom wolności. To przypomnienie, że ochrona praw człowieka i demokracji jest zadaniem każdego pokolenia i że pamięć o przeszłości jest fundamentem odpowiedzialnej przyszłości.

Pomnik poległych górników KWK „Wujek” w Katowicach, Michał Bulsa, 2011, CC0 1.0
Przygotowali: Piotr Paweł Białecki i ks. Grzegorz Sikorski FDP

