KALENDARZ LITURGICZNY
Wspomnienie dowolne – Święci Elżbieta i św. Zachariasz – rodzice św. Jana Chrzciciela
W cieniu wielkich postaci Nowego Testamentu kryją się ci, którzy swoją pokorą i wiarą torowali drogę Bożym planom. Takimi właśnie osobami byli święta Elżbieta i święty Zachariasz – rodzice św. Jana Chrzciciela. Choć nie odegrali głównej roli w Ewangeliach, ich życie jest świadectwem zaufania, cierpliwości i zdumiewającej interwencji Boga w ludzkie losy.
Elżbieta pochodziła z rodu kapłańskiego Aarona i była krewną Maryi, Matki Jezusa. Ewangelia św. Łukasza przedstawia ją jako kobietę sprawiedliwą, wierną Prawu Bożemu, a przy tym doświadczoną cierpieniem – przez wiele lat pozostawała bezdzietna. Jej mąż, Zachariasz, również należał do kapłańskiego rodu i pełnił służbę w Świątyni Jerozolimskiej.
Punktem zwrotnym ich życia była chwila, gdy Zachariaszowi – w czasie kadzenia w świątyni – ukazał się anioł Gabriel, zapowiadając narodziny upragnionego dziecka. Mimo wątpliwości i początkowego niedowierzania, Zachariasz otrzymał znak: stracił mowę aż do dnia narodzin syna. W tym czasie Elżbieta z pokorą przyjęła łaskę poczęcia, mimo podeszłego wieku, i ukrywała się przez kilka miesięcy, kontemplując tajemnicę, jaka się w niej dokonywała.
Ich dom stał się miejscem wyjątkowego spotkania: właśnie do Elżbiety przybyła Maryja, nosząc pod sercem Jezusa. To wtedy Elżbieta, napełniona Duchem Świętym, wypowiedziała słowa, które do dziś powtarzane są w modlitwie „Zdrowaś Maryjo”:
„Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego” (Łk 1,42).
Narodziny Jana były momentem radości nie tylko dla nich, ale i dla całej wspólnoty. Zachariasz, odzyskawszy mowę, wypowiedział prorocki hymn Benedictus, który wszedł na stałe do codziennej modlitwy Kościoła. Hymn ten jest wyrazem wiary w zbawczą obecność Boga i misję ich syna jako proroka przygotowującego drogę dla Mesjasza.
Choć nie są zbyt często przedstawiani w ikonografii, Elżbieta i Zachariasz pozostają symbolami modlitwy i zawierzenia Bogu, który działa poza granicami ludzkiego rozumienia.

Wspomnienie dowolne – Święty Linus (papież)
Święty Linus jest uważany za drugiego papieża w historii Kościoła, następcę św. Piotra na stolicy biskupiej w Rzymie. Choć szczegóły jego życia i pontyfikatu są skąpe i otoczone legendą, jego postać pozostaje ważnym ogniwem w łańcuchu apostolskiej sukcesji.
Według tradycji Linus był współpracownikiem św. Piotra i żył w I wieku, prawdopodobnie w latach 67–76 po Chrystusie. Jego imię pojawia się w Nowym Testamencie, w Liście do Tymoteusza (2 Tm 4,21), co sugeruje, że był bliskim współpracownikiem apostołów. Jako papież, Linus miał kontynuować misję umacniania Kościoła w Rzymie i rozwiązywania pierwszych problemów organizacyjnych młodej wspólnoty chrześcijańskiej.
Według najstarszych źródeł, takich jak dzieła Ireneusza z Lyonu czy Euzebiusza z Cezarei, Linus objął urząd po męczeńskiej śmierci Piotra i pełnił tę funkcję krótko, lecz z oddaniem. W tradycji katolickiej przypisuje mu się troskę o porządek w liturgii i dyscyplinie kościelnej, choć brakuje konkretnych dokumentów potwierdzających te działania.
Linus został pochowany na Wzgórzu Watykańskim, a jego grób stał się miejscem czci już w pierwszych wiekach chrześcijaństwa. Wspomnienie liturgiczne św. Linusa obchodzone jest 23 września. Jego imię nosiły liczne kościoły i kaplice, a on sam pozostaje symbolem wierności tradycji apostolskiej i ciągłości urzędu papieskiego.
Choć wiedza o św. Linusie jest fragmentaryczna, jego miejsce w historii Kościoła podkreśla, jak ważne było zachowanie ciągłości nauczania i jedności wspólnoty w trudnych czasach prześladowań.

Wspomnienie obowiązkowe – Święty Ojciec Pio z Pietrelciny – prezbiter, kapucyn i stygmatyk
Ojciec Pio, a właściwie Francesco Forgione (1887–1968), to jedna z najbardziej znanych i czczonych postaci XX-wiecznego Kościoła katolickiego. Jego życie pełne duchowych doświadczeń, cierpienia i niezwykłych łask przyciągało rzesze wiernych, którzy widzieli w nim autentycznego świadka Bożej miłości.
Urodził się 25 maja 1887 roku w Pietrelcinie, małej miejscowości na południu Włoch. Już od młodości wykazywał głębokie powołanie duchowe i zdecydował się zostać kapucynem. Święcenia kapłańskie przyjął w 1910 roku. Już niedługo po nich rozpoczęły się jego mistyczne doświadczenia: otrzymał stygmaty – widoczne rany na ciele naśladujące mękę Chrystusa, które towarzyszyły mu przez całe życie.
Ojciec Pio słynął także z daru bilokacji, zdolności czytania w ludzkich sercach, przepowiadania przyszłości oraz licznych uzdrowień, które dokonywały się za jego wstawiennictwem. Pomimo podejrzeń i nieufności ze strony niektórych środowisk kościelnych, pozostawał wierny swojemu powołaniu i misji.
Najważniejszym miejscem jego działalności było sanktuarium w San Giovanni Rotondo, gdzie przez ponad 50 lat spowiadał wiernych, prowadził modlitwy i pomagał potrzebującym. Jego gorliwość duszpasterska i duchowa siła przyciągały pielgrzymów z całego świata.
Ojciec Pio zmarł 23 września 1968 roku. Jego kanonizacja nastąpiła w 2002 roku przez papieża Jana Pawła II, który podkreślił, że święty ten jest symbolem cierpienia, pokuty i nieskończonej miłości Boga do człowieka.
Dziś Ojciec Pio pozostaje wzorem dla wszystkich poszukujących głębi wiary, pokory i zawierzenia w Boże Miłosierdzie. Jego życie przypomina, że świętość rodzi się często w cierpieniu i codziennej wierze.

Wspomnienie dowolne – Święta Tekla (męczennica)
Święta Tekla to jedna z najbardziej czczonych postaci wczesnego chrześcijaństwa, której imię jest synonimem odwagi i niezłomnej wiary. Żyła prawdopodobnie w I wieku, a jej historia łączy się z działalnością apostoła Pawła, któremu towarzyszyła w podróżach misyjnych.
Tekla była młodą kobietą z miasta Ikonium w Azji Mniejszej, która porzuciła dotychczasowe życie, aby przyjąć naukę Chrystusa. Jej odwaga i zdecydowanie w wyznawaniu wiary spotkały się z oporem rodziny i władz. Według tradycji, Tekla została fałszywie oskarżona o przestępstwa i skazana na śmierć przez spalenie na stosie. Dzięki modlitwie i cudownej interwencji została ocalona, co stało się symbolem Bożej opieki nad wiernymi.
Święta Tekla jest uważana za pierwszą kobietę-męczennicę Kościoła, choć jej życie i śmierć miały charakter bardziej duchowego niż fizycznego męczeństwa. Po tym wydarzeniu poświęciła się całkowicie służbie Bożej, stając się pustelniczką i prowadząc życie w ascezie i modlitwie.
W ikonografii Tekla przedstawiana jest często z palmą męczeństwa i księgą, symbolizującą jej związek z Pismem Świętym i misją ewangelizacyjną. Jej wspomnienie liturgiczne obchodzone jest 23 września.
Postać Świętej Tekli inspiruje do odwagi w wyznawaniu wiary i zaufaniu Bogu, nawet w obliczu trudności i prześladowań. Jej przykład pokazuje, że prawdziwe męczeństwo to życie poświęcone Bogu w całkowitym zawierzeniu.

Wspomnienie dowolne – Błogosławiony Józef Stanek (pallotyn, męczennik)
Józef Stanek (1899–1941) to polski duchowny, którego życie i śmierć stały się symbolem niezłomnej wiary i poświęcenia w czasach największych prześladowań Kościoła. Jako kapłan aktywnie angażował się w pomoc potrzebującym, nie bacząc na ryzyko, które niosła ze sobą brutalna rzeczywistość II wojny światowej.
Urodził się w 1899 roku na terenie Polski, gdzie od młodości przejawiał powołanie do kapłaństwa. Po studiach duchownych przyjął święcenia i podjął pracę duszpasterską. W czasie okupacji niemieckiej nie zaniechał swojej misji, mimo nasilających się represji wobec duchowieństwa i wiernych.
Józef Stanek był zaangażowany w tajne nauczanie religii oraz wspierał lokalną społeczność w trudnych warunkach wojennych. Jego postawa i działalność nie uszły uwadze okupantów – został aresztowany i osadzony w obozie koncentracyjnym, gdzie mimo ciężkich warunków zachował wiarę i nadzieję.
Zmarł w 1941 roku jako męczennik za wiarę, oddając życie za pomoc bliźnim i niezłomność ducha w obliczu zła. W 1999 roku został beatyfikowany przez papieża Jana Pawła II w grupie 108 męczenników II wojny światowej, którzy swoim życiem przypomnieli światu o wartości odwagi i miłości chrześcijańskiej.
Błogosławiony Józef Stanek pozostaje wzorem kapłana oddanego swojej posłudze i świadectwu wiary, który mimo trudności i zagrożeń nie zawahał się podążać drogą Chrystusa.
KALENDARZ OPATRZNOŚCI BOŻEJ
1492 – Jan I Olbracht został koronowany na Wawelu na króla Polski
Jan I Olbracht (1459–1501), syn Kazimierza IV Jagiellończyka i Elżbiety Rakuszanki, objął tron Polski w 1492 roku. Choć jego panowanie trwało zaledwie dziewięć lat, pozostawił po sobie trwały ślad w dziejach państwa – jako władca reformujący administrację i armię. W sferze religijnej był wiernym synem Kościoła katolickiego, a jego relacje z duchowieństwem układały się harmonijnie, choć nie bez napięć.
Wychowany w duchu katolickim, Jan Olbracht od młodości przejawiał przywiązanie do wiary i kościelnych autorytetów. Popierał instytucje religijne, fundował klasztory, a także dbał o rozwój życia sakralnego w miastach królewskich. Jego polityka była zgodna z nauczaniem Kościoła, choć niekiedy musiał balansować między interesami duchowieństwa a potrzebami skarbu państwa.
Szczególną rolę w jego polityce religijnej odgrywała Kuria rzymska. Król zabiegał o dobre stosunki z papiestwem, co miało znaczenie nie tylko dla prestiżu korony, ale także dla obsadzania kluczowych stanowisk kościelnych w Polsce. Czas jego panowania to okres, gdy monarcha miał realny wpływ na nominacje biskupie – i korzystał z niego ostrożnie, wspierając ludzi wykształconych i lojalnych wobec państwa.
Jednocześnie Jan I Olbracht był też człowiekiem epoki – wierzył, że Kościół pełni istotną rolę w jednoczeniu społeczeństwa i wzmacnianiu tożsamości Królestwa. Choć nie prowadził krucjat ani nie był szczególnie znany z osobistej pobożności mistycznej, dbał o oprawę liturgiczną i prestiż religijny monarchii. Brał udział w nabożeństwach, uczestniczył w procesjach, wspierał budowę kościołów i troszczył się o duchowieństwo diecezjalne.
W polityce wewnętrznej jego działania wobec Kościoła miały również wymiar pragmatyczny – duchowieństwo było potężnym partnerem w rządzeniu, ale też sojusznikiem wobec rosnącej siły możnowładztwa i szlachty.
Zmarł w 1501 roku w Toruniu, nie pozostawiwszy potomstwa. Pochowany został na Wawelu, zgodnie z królewskim zwyczajem. Jego krótki, ale istotny pontyfikat królewski był okresem równowagi między władzą świecką a duchowną – a jego postawa wobec religii wpisywała się w tradycyjne, katolickie rozumienie roli monarchy jako „obrońcy wiary”.
2001 – Dzień Modlitwy o Pokój na świecie
Zaledwie dwa tygodnie po zamachach z 11 września, papież Jan Paweł II ogłosił 23 września 2001 roku jako Dzień Modlitwy o Pokój, wzywając wiernych na całym świecie do postu i modlitwy o pokój. To wydarzenie miało charakter mocno opatrznościowy – odpowiedź Kościoła na globalny kryzys lęku i przemocy.
1976 – Prymas Tysiąclecia rozpoczyna rekolekcje w Komańczy
W tym dniu kard. Stefan Wyszyński, prymas Polski, rozpoczął w Komańczy rekolekcje duchowe, podczas których dojrzewała idea Jasnogórskich Ślubów Narodu. Choć sam tekst powstał wcześniej, to czas modlitwy i skupienia łączył się z przygotowaniem duchowym narodu na trudne czasy komunizmu. Można to uznać za działanie Opatrzności nad polskim Kościołem.
ORIOŃSKI SKARBIEC MODLITWY
OBEJMUJEMY MODLITWĄ
POWOŁANIA DO ZGROMADZEŃ ŚWIĘTEGO ALOJZEGO ORIONE

O Jezu, który w swojej nieskończonej miłości ku ludziom, rzekłeś kiedyś Apostołom: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście tedy Pana żniwa, aby wysłał robotników na żniwo swoje” (por. Mt 9,37), oto my pokornie błagamy, abyś raczył przyjąć do swego serca tę oto prośbę i przedstawił ją swojemu Ojcu Niebieskiemu, żeby zesłał powołania dla Małego Dzieła. Wzbudź ofiarne dusze gotowe do pracy i poświęcenia, aby rozszerzać wśród warstw pracujących i ubogich znajomość i miłość ku Tobie, ku Kościołowi i papieżowi. Dziewico Niepokalana, Matko Boskiej Opatrzności, wesprzyj naszą prośbę u swego Syna Jezusa. Święci nasi patronowie, wstawcie się za nami. Amen
WSPOMINAMY W MODLITWIE
MĘCZENNICY I PRZEŚLADOWANI
1943 – Ofiary getta żydowskiego w Wilnie. Rozpoczęła się likwidacja getta żydowskiego w Wilnie.
Opracowali: kl. Konrad Widera i ks. Grzegorz Sikorski FDP

