KALENDARZ LITURGICZNY
Wspomnienie dowolne – Święta Apolonia, dziewica i męczennica

St. Apollonia, Virgin and Martyr Met, autor Jacques Callot , rok powstania 1636, public domain
Apolonia żyła w Aleksandrii w czasach panowania cesarza Filipa Araba. W 249 roku, tuż przed oficjalnymi prześladowaniami zadekretowanymi przez Decjusza, w mieście wybuchły krwawe zamieszki skierowane przeciwko chrześcijanom. Opis jej męczeństwa znamy dzięki listowi biskupa Dionizego Wielkiego do Fabiana, biskupa Antiochii.
W czasie pogromu tłum pochwycił Apolonię, która była już osobą w starszym wieku, cieszącą się ogromnym szacunkiem w lokalnej wspólnocie chrześcijańskiej. Oprawcy, chcąc zmusić ją do wyparcia się Chrystusa, zadawali jej okrutne ciosy w twarz, co doprowadziło do wybicia wszystkich jej zębów i zmiażdżenia szczęki.
Następnie wyprowadzono ją poza miasto, gdzie rozpalono stos, grożąc spaleniem żywcem, jeśli nie wypowie bluźnierstw. Apolonia, po krótkiej modlitwie, wykazała się heroicznym aktem wolnej woli: sama rzuciła się w ogień, wybierając śmierć zamiast zdrady Boga.
Główną misją życiową świętej Apolonii było bezkompromisowe świadectwo o godności osoby ludzkiej i wyższości prawdy nad przymusem. W przeciwieństwie do wielu młodych męczennic tamtego okresu, Apolonia reprezentowała chrześcijańską dojrzałość. Jej misja realizowała się w dwóch wymiarach:
Diakonia i apostolstwo: Przez lata służyła wspólnocie w Aleksandrii, prawdopodobnie jako diakonisa, poświęcając życie modlitwie i pomocy potrzebującym. Jej misją było budowanie fundamentów Kościoła w jednym z najważniejszych centrów intelektualnych ówczesnego świata.
Ofiara jako ostateczny argument: Moment jej śmierci stał się manifestacją wolności chrześcijańskiej. Jej dobrowolny skok w płomienie nie był aktem rozpaczy, lecz świadomym wyborem najwyższej wartości. Pokazała, że wiara nie jest tylko systemem przekonań, ale więzią z Osobą, dla której warto oddać wszystko.
Ze względu na charakter zadanych jej tortur, św. Apolonia jest czczona jako patronka stomatologów oraz osób cierpiących na bóle zębów i schorzenia jamy ustnej. W ikonografii przedstawiana jest zazwyczaj z kleszczami trzymającymi ząb oraz palmą męczeństwa.
Wspomnienie dowolne – Błogosławiony Marian Szkot, opat
W panoramie XI-wiecznej Europy, targanej niepokojami i przemianami, postać błogosławionego Mariana Szkota (znanego również jako Muiredach mac Robartaig) jawi się jako symbol benedyktyńskiej stabilności połączonej z misyjnym dynamizmem. Ten pochodzący z Irlandii opat, który osiadł w Bawarii, stał się fundamentem dla rozwoju nowej formy monastycyzmu na kontynencie.
Główną misją życiową Mariana Szkota była służba Słowu Bożemu poprzez jego utrwalanie oraz budowa wspólnot modlitewnych, które stały się centrami duchowymi Europy Środkowej. Jego powołanie realizowało się na dwóch płaszczyznach: intelektualnej i organizacyjnej.
Apostoł Pióra: Marian nie był misjonarzem miecza czy płomiennych kazań na placach. Jego misja dokonywała się w ciszy skryptorium. Jako genialny kaligraf, przepisywał teksty Pisma Świętego i komentarze Ojców Kościoła z niezwykłą starannością. Do jego najważniejszych dzieł należy kompletny odpis listów św. Pawła z 1079 roku (przechowywany w Wiedniu), wzbogacony o cenne glosy. Dla Mariana przepisywanie ksiąg nie było rzemiosłem, lecz formą kontemplacji i sposobem na zachowanie depozytu wiary dla przyszłych pokoleń.
Twórca ruchu Schottenklöster: Drugim filarem jego misji było stworzenie struktur dla irlandzkich i szkockich mnichów wędrownych. Po przybyciu do Ratyzbony w 1067 roku, założył klasztor św. Jakuba (Schottenkirche). Stał się on macierzą dla całego systemu „klasztorów szkockich” w krajach niemieckojęzycznych. Misją Mariana było przeszczepienie surowej, wyspiarskiej duchowości na grunt kontynentalny, co zaowocowało rozkwitem nauki i dyscypliny zakonnej.
Cechą charakterystyczną misji Mariana była całkowita bezinteresowność. Choć był opatem i uczonym, do końca życia pozostał wierny zasadzie peregrinatio pro Christo – dobrowolnego wygnania z ojczyzny dla miłości Boga. Nie szukał zaszczytów; jego celem było stworzenie „wysp modlitwy”, które przetrwały wieki.
Błogosławiony Marian Szkot uczy współczesnego człowieka, że najtrwalsze dzieła rodzą się w ciszy i cierpliwości. Jego misja – ratowanie tekstów sakralnych i budowanie wspólnot – stała się jednym z filarów, na których wsparła się chrześcijańska tożsamość Europy Środkowej. Zmarł około 1081 roku, pozostawiając po sobie nie tylko bezcenne manuskrypty, ale przede wszystkim świadectwo życia oddanego całkowicie „Chwale Bożej w literze i duchu”.
Wspomnienie dowolne – Błogosławiona Anna Katarzyna Emmerich, dziewica

Anna Katharina Emmerick – Gabriel von Max 1885, autor Gabriel von Max, rok powstania 1885, public domain
Anna Katarzyna Emmerich (1774–1824), westfalska zakonnica i wizjonerka, pozostaje jedną z najbardziej fascynujących postaci w historii mistyki chrześcijańskiej. Urodzona w ubogiej rodzinie rolniczej, od najmłodszych lat prowadziła życie przeniknięte nadprzyrodzoną rzeczywistością, co ostatecznie doprowadziło ją do wstąpienia do zakonu augustianek w Dülmen. Choć znana jest głównie z niezwykle szczegółowych wizji życia Jezusa i Maryi, jej życiowa misja wykraczała daleko poza bycie „widzącą”.
Kluczem do zrozumienia misji Anny Katarzyny jest pojęcie współcierpienia z Ukrzyżowanym. Od 1812 roku jej ciało nosiło stygmaty – krwawe znaki Męki Pańskiej, a przez ostatnie 12 lat życia przyjmowała niemal wyłącznie Komunię Świętą, rezygnując z pokarmów stałych. Jej misją nie była jednak manifestacja bólu, lecz dobrowolne ofiarowanie cierpień w intencji Kościoła i nawrócenia grzeszników.
Według relacji historycznych, jej zadaniem było:
Przywrócenie żywej wiary: Poprzez obrazowe wizje Męki Pańskiej, miała przypominać światu o nadprzyrodzonym wymiarze chrześcijaństwa, który w jej epoce (czasach racjonalizmu i prześladowań Kościoła) był spychany na margines.
Duchowe wsparcie Kościoła: Jako „dusza ofiarna”, poprzez swoje modlitwy i fizyczne męki, dążyła do odnowy dyscypliny kościelnej i wzmocnienia wspólnoty wiernych.
Świadectwo Prawdy Objawionej: Jej wizje, spisane przez Clemensa Brentano, stały się dla wielu pokoleń „ewangelią w obrazach”, pogłębiając rozumienie tajemnic wiary i życia świętych.
Misja Anny Katarzyny zyskała światowy rozgłos dzięki publikacjom takim jak Żywot Pana Jezusa czy Bolesna Męka Naszego Pana Jezusa Chrystusa, które inspirowały m.in. Mela Gibsona przy tworzeniu filmu Pasja. Kościół docenił jej nadzwyczajną drogę świętości, a papież Jan Paweł II beatyfikował ją 3 października 2004 roku.
Jej życie uczy, że nawet w całkowitym osamotnieniu i fizycznym unieruchomieniu (większość życia spędziła w łóżku), można pełnić misję o znaczeniu globalnym. Dla współczesnego wiernego pozostaje ona patronką cierpliwego znoszenia cierpienia i przykładem życia całkowicie oddanego Bogu.
Wspomnienie dowolne – Błogosławiona Euzebia PalominaYenes, dziewica

Eusebia Palomino Yenes, autor nieznany, zdjęcie z 1930, public domain
Błogosławiona Euzebia Palomina Yenes (1899–1935), hiszpańska salezjanka, jest jedną z najbardziej poruszających postaci w historii współczesnej świętości. Jej życie, choć krótkie i przepełnione najprostszymi pracami domowymi, stało się potężnym świadectwem duchowej głębi, która wykraczała daleko poza mury klasztornej kuchni.
Euzebia urodziła się w skrajnie biednej rodzinie w Cantalpino. Jako dziecko wraz z ojcem żebrała o chleb, co – jak sama później wspominała – było dla niej pierwszą szkołą ufności Bogu i pokory. Zanim wstąpiła do Córek Maryi Wspomożycielki, pracowała jako służąca i niania. Do zgromadzenia została przyjęta nie ze względu na wykształcenie, którego prawie nie posiadała, ale z powodu uderzającej dojrzałości duchowej i autentycznej radości, którą zarażała otoczenie.
Kluczem do zrozumienia misji życiowej siostry Euzebii jest jej świadoma decyzja o staniu się ofiarą za zbawienie ojczyzny i pokój w Kościele. Na początku lat 30. XX wieku, przeczuwając nadchodzącą krwawą wojnę domową w Hiszpanii i prześladowania religijne, Euzebia ofiarowała Bogu swoje życie.
Jej misja realizowała się na trzech płaszczyznach:
Apostołka „z kuchni”: Choć oficjalnie zajmowała się gotowaniem i sprzątaniem w Valverde del Camino, stała się duchową przewodniczką dla wychowanek, seminarzystów i kapłanów, którzy przychodzili do niej po radę, wyczuwając w niej „Bożą mądrość”.
Krzewienie kultu Ran Chrystusa: Z pasją szerzyła nabożeństwo do Świętych Ran Jezusa jako źródła miłosierdzia dla grzeszników, pisząc w tej sprawie liczne listy do osób w całej Hiszpanii.
Cierpienie jako modlitwa: Przyjęła wyniszczającą chorobę, której lekarze nie potrafili zdiagnozować, jako fizyczne dopełnienie swojej ofiary za ratowanie dusz. Jej ciało bolesne wykręcało się w nienaturalny sposób, co znosiła z niegasnącym uśmiechem.
Euzebia Palomina pokazała, że misja życiowa nie musi wiązać się z wielkimi dziełami widocznymi dla świata. Jej świętość polegała na „nadzwyczajnym wykonywaniu zwyczajnych obowiązków” oraz na całkowitym oddaniu siebie za innych. Zmarła w opinii świętości w 1935 roku, a jej proroctwa dotyczące losów Hiszpanii i Kościoła zaczęły wypełniać się niedługo po jej śmierci. Została beatyfikowana przez Jana Pawła II 25 kwietnia 2004 roku.
Wspomnienie dowolne – Błogosławiony Leopold z Alpandeire, zakonnik

Estatua-alpandeire, autor nieznany, public domain
Błogosławiony Leopold z Alpandeire (1864–1956), znany jako „Pokorny Brat Leopold”, to jedna z najbardziej kochanych postaci w historii hiszpańskiego zakonu kapucynów. Choć jego życie na pierwszy rzut oka mogło wydawać się monotonne i pozbawione spektakularnych wydarzeń, stało się ono potężnym świadectwem tego, jak radykalna pokora może przemieniać serca tysięcy ludzi.
Urodzony jako Francisco Tomás de Márquez Sánchez w andaluzyjskiej wiosce Alpandeire, przez pierwsze 35 lat życia był zwykłym rolnikiem. Decyzję o wstąpieniu do zakonu podjął pod wpływem poruszenia, jakiego doznał podczas procesji ku czci św. Dydaka z Alkali. W 1899 roku przywdział habit kapucyński, przyjmując imię Leopold. Po odbyciu nowicjatu i pobycie w kilku klasztorach, w 1914 roku trafił do Grenady, gdzie spędził kolejne 42 lata jako kwestarz – brat odpowiedzialny za zbieranie jałmużny.
Główną misją życiową bł. Leopolda była ewangelizacja poprzez obecność i modlitwę w codzienności. Jako kwestarz przemierzał ulice Grenady z workiem na plecach, pukając do drzwi domów i prosząc o wsparcie dla klasztoru i ubogich. Jego posługa nie ograniczała się jednak do zbierania datków – Leopold stał się „żywą amboną”.
Kluczowe elementy jego misji to:
Modlitwa za innych (Trzy „Zdrowaś Maryjo”): Każdemu, kto prosił go o radę, pomoc czy pocieszenie, Leopold obiecywał modlitwę, odmawiając wspólnie z tą osobą (lub w jej intencji) trzy razy „Zdrowaś Maryjo”. Stało się to jego znakiem rozpoznawczym i duchowym lekarstwem na problemy odwiedzanych ludzi.
Cierpliwość wobec upokorzeń: Misja kwestarza wiązała się z częstym niezrozumieniem, a nawet agresją. Leopold przyjmował obelgi i drwiny z tym samym spokojem, co podziękowania, widząc w nich okazję do naśladowania cierpiącego Chrystusa.
Bycie głosem ubogich: Choć sam żył w skrajnym ubóstwie, stał się pośrednikiem między zamożnymi a potrzebującymi, ucząc tych pierwszych wrażliwości serca.
Misją Leopolda było pokazanie światu, że świętość jest dostępna dla każdego i nie wymaga wielkich dzieł teologicznych, lecz wielkiej miłości. Nazywał siebie „oślątkiem Bożej Opatrzności”. Jego życie było nieustannym dialogiem z Bogiem prowadzonym wśród gwaru miejskich ulic. Mimo że był analfabetą w sensie akademickim, posiadał głęboką mądrość duchową, która przyciągała do niego zarówno prostych robotników, jak i profesorów uniwersytetu.
KALENDARZ OPATRZNOŚCI BOŻEJ
1621 – Kardynał Alessandro Ludovisi został wybrany na papieża i przyjął imię Grzegorz XV.

Gregorius XV, autor Guercino, rok powstania 1622, public domain
9 lutego 1621 roku konklawe dokonało wyboru, który miał na zawsze odmienić oblicze nowożytnego Kościoła. Kardynał Alessandro Ludovisi, schorowany 67-letni prawnik z Bolonii, zasiadł na tronie piotrowym jako
Grzegorz XV. Choć jego pontyfikat trwał zaledwie 29 miesięcy, przeszedł do historii jako czas fundamentalnej reformy i duchowej mobilizacji.
Główną misją życiową i programem pontyfikatu Grzegorza XV była pełna konsolidacja reformy trydenckiej oraz odzyskanie wpływów katolicyzmu na świecie poprzez nowoczesną administrację. Papież ten rozumiał, że Kościół nie potrzebuje już tylko defensywnej walki z reformacją, ale przede wszystkim sprawnych struktur i jasnych zasad, które pozwolą mu na globalną ekspansję.
Realizację tej misji oparł na dwóch filarach:
Reforma wyboru papieża (Konstytucje „Aeterni Patris” i „Decet Romanum Pontificem”)
Grzegorz XV, jako wybitny kanonista, widział słabość Kościoła w politycznych naciskach mocarstw podczas konklawe. Jego misją było uniezależnienie papiestwa od wpływów świeckich królów. Wprowadził zasadę tajnego głosowania (scruitinium), co drastycznie ograniczyło możliwość manipulacji i przekupstwa. Dzięki niemu proces wyboru papieża stał się bardziej duchowy, a mniej polityczny – zasady te w dużej mierze przetrwały do dziś.
Powołanie Kongregacji Rozkrzewiania Wiary (Propaganda Fide).
Najtrwalszym pomnikiem jego misji stało się powołanie w 1622 roku kongregacji, która przejęła kontrolę nad misjami na całym świecie. Wcześniej misje były uzależnione od władców Hiszpanii czy Portugalii. Grzegorz XV scentralizował ten proces w Rzymie, czyniąc ewangelizację Nowego Świata i Azji bezpośrednią odpowiedzialnością Stolicy Apostolskiej.
Misja Grzegorza XV nie kończyła się na prawie. Pragnął on ukazać świętość jako żywy wzór dla wiernych. W 1622 roku dokonał „kanonizacji stulecia”, wynosząc na ołtarze jednocześnie pięć kluczowych postaci: Ignacego Loyolę, Franciszka Ksawerego, Teresę z Ávili, Filipa Nereusza oraz Izydora Oracza. Tym gestem papież zdefiniował ideał kontrreformacyjnej pobożności: połączenie głębokiego mistycyzmu z aktywnym działaniem w świecie.
ORIOŃSKI SKARBIEC MODLITWY
OBEJMUJEMY MODLITWĄ
POWOŁANIA DO ZGROMADZEŃ ŚWIĘTEGO ALOJZEGO ORIONE

O Jezu, który w swojej nieskończonej miłości ku ludziom, rzekłeś kiedyś Apostołom: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście tedy Pana żniwa, aby wysłał robotników na żniwo swoje” (por. Mt 9,37), oto my pokornie błagamy, abyś raczył przyjąć do swego serca tę oto prośbę i przedstawił ją swojemu Ojcu Niebieskiemu, żeby zesłał powołania dla Małego Dzieła. Wzbudź ofiarne dusze gotowe do pracy i poświęcenia, aby rozszerzać wśród warstw pracujących i ubogich znajomość i miłość ku Tobie, ku Kościołowi i papieżowi. Dziewico Niepokalana, Matko Boskiej Opatrzności, wesprzyj naszą prośbę u swego Syna Jezusa. Święci nasi patronowie, wstawcie się za nami. Amen
WSPOMINAMY W MODLITWIE
ZMARLI Z RODZINY ORIOŃSKIEJ
1935 – Siostra Maria Jadwiga – Anna Balcerek PSMC (1902-1935) – urodzona w Kaliszu, zmarła w Tortonie (Alessandria) mając 33 lata życia i 5 lat profesji zakonnej.

1977 – Br. Jan Wojtczak FDP (1911-1977)
Br. Jan Wojtczak urodził się 3 marca 1911 r. w Więsławicach koło Kowala. Miał dwoje rodzeństwa. Ojca, Franciszka, stracił, mając trzy lata, wychowywała go więc matka Marianna. Ochrzczony został w kościele pw. św. Urszuli w Kowalu dwa dni po swoich narodzinach. Bierzmowanie otrzymał we Włocławku 16 lipca 1926 r.
Do dziesiątego roku życia przebywał w domu rodzinnym. W tym czasie ukończył trzy oddziały szkoły powszechnej. Od 1921 r. – kiedy to rodzina przeniosła się do Włocławka – zaczął pracować, do czego zmusiła go sytuacja materialna. W 1925 r. wstąpił do zakładu św. Józefa w charakterze terminatora introligatorskiego, gdzie m.in. ukończył dwie klasy szkoły zawodowej.
Mając 18 lat, w 1929 r. Jan nawiązał kontakt ze Stowarzyszeniem Księży Charystów we Włocławku. Został skierowany do zakładu prowadzonego przez to stowarzyszenie w Izbicy Kujawskiej. Tam pracował w introligatorni i pomagał organiście. Chciał zostać bratem zakonnym – przez dwa lata składał przyrzeczenia. Na skutek trudności wewnętrznych Stowarzyszenia Księży Charystów za poradą ks. Karola Cieślińskiego w 1932 r. wybrał Zgromadzenie ks. Orione.
W nowym Zgromadzeniu z siedzibą w Zduńskiej Woli, o którym tak głośno było we Włocławku, odprawił nowicjat w roku 1933/1934, a śluby wieczyste złożył w 1938 r. Zajmował się introligatorstwem i był odpowiedzialny za grupę braci koadiutorów.
Okres drugiej wojny światowej br. Wojtczak przeżył u boku ks. Jana Sigmunda w domu misyjnym w Zduńskiej Woli, w dużej mierze chroniąc go przed dewastacją.
W parafii prowadzonej dla niemieckich katolików był organistą. Po wojnie pracował w różnych placówkach Zgromadzenia. Najdłużej, bo przeszło 20 lat, w Zduńskiej Woli w charakterze organisty i ogrodnika. Następnie przejściowo w Czułowie, Łaźniewie, Kaliszu, Warszawie i Izbicy Kujawskiej. W Zduńskiej Woli prowadził chór „Harfa”.
Br. Jan zmarł na raka żołądka 9 lutego 1977 r. w warszawskim szpitalu przy ul. Goszczyńskiego, pogodzony z wolą Bożą i z pogodą ducha, która była cechą jego charakteru. Miał za sobą 65 lat życia i 42 lata profesji zakonnej. Został pochowany w grobowcu zakonnym w Zduńskiej Woli.
C i e k a w o s t k i
◆ Br. Wojtczak i ks. Franciszek Korszyński znali się jako członkowie Stowarzyszenia Charystów. Z czasem ks. Franciszek został biskupem pomocniczym diecezji włocławskiej (1946-1962), a br. Jan orionistą pełniącym m.in. obowiązki organisty w Zduńskiej Woli.
Pewnej niedzieli po obiedzie bp Korszyński, przechadzając się po ogrodzie w gronie mieszkańców domu misyjnego, w pewnym momencie zwrócił się do br. Wojtczaka: „Bracie Janie, co brat czyni, że jego twarz jest taka czerwoniutka, taka zdrowa”. Odpowiedź brzmiała: „Proszę Ojca, bo ja zachowuję celibat”. Wszyscy parsknęli śmiechem. Biskup natychmiast zripostował: „Bracie Janie, ja też zachowuję celibat…”. Dalszych słów nikt nie usłyszał, gdyż zagłuszył je gromki śmiech.
◆ Br. Jan był morsem. W zimie urządzał sobie kąpiele w miejscowym stawku. Celem tych zabiegów było utrzymanie ogólnej dobrej sprawności ciała i zdrowia oraz dostosowanie organizmu do chłodnej pory roku.
Odeszli do wieczności 1933-2020, Służyli Bogu i ludziom, Zgromadzenie zakonne Małe Dzieło Boskiej Opatrzności – Orioniści, Prowincja Polska, 2020, s. 64, opracował: ks. Krzysztof Miś FDP
MĘCZENNICY I PRZEŚLADOWANI
1943– Oddział UPA dokonał masakry 149–173 Polaków we wsi Parośla I. Zbrodnia ta jest uważana za początek rzezi wołyńskiej.
1951 – Jan Leonowicz, porucznik, ps. „Burta” (1921–1951). Był jednym z wybitnych żołnierzy antykomunistycznego podziemia w powojennej Polsce. Już w czasie II wojny światowej wstąpił do struktur konspiracyjnych SZP-ZWZ-AK, gdzie odznaczał się odwagą i zdolnościami dowódczymi. Po zakończeniu wojny nie zaprzestał walki o niepodległość kraju i włączył się w działalność organizacji Wolność i Niezawisłość (WiN). Jako dowódca oddziału WiN w regionie Tomaszowa Lubelskiego, Leonowicz prowadził działania przeciwko represyjnym strukturom komunistycznym, starając się chronić lokalną ludność i utrzymać ducha oporu wobec narzuconego reżimu. Jego oddział był jednym z najlepiej zorganizowanych i najdłużej działających w regionie, co sprawiało, że stał się symbolem determinacji i niezłomności Żołnierzy Wyklętych. Porucznik Leonowicz zginął 9 lutego 1951 roku w zasadzce zorganizowanej przez Urząd Bezpieczeństwa w okolicach miejscowości Nowiny, w gminie Susiec. Mimo tragicznej śmierci jego postawa i poświęcenie dla wolnej Polski stały się inspiracją dla kolejnych pokoleń. Wspomnienie o nim podtrzymywane jest podczas corocznych uroczystości, podczas których oddaje się hołd jego bohaterskiej walce o niepodległość, składane są wieńce i zapalane znicze.
Opracowali: Franciszek Janczak i ks. Grzegorz Sikorski FDP

