Make an Appointment

(815) 555-5555

12 lutego 2026 r.

KALENDARZ LITURGICZNY

Wspomnienie dowolne –Błogosławiony Reginald z Orleanu, prezbiter

Reginald Orlean, autor Butinone Bernardino, Public domain

Błogosławiony Reginald z Orleanu (ok. 1180–1220) to jedna z najbardziej fascynujących postaci początków zakonu dominikańskiego. Choć jego życie zakonne trwało zaledwie dwa lata, odegrał on kluczową rolę w uformowaniu tożsamości Zakonu Kaznodziejskiego, stając się symbolem całkowitego zawierzenia Opatrzności.

Główną misją Reginalda, którą odkrył u boku św. Dominika Guzmána, było przywrócenie Kościołowi apostolskiego modelu życia. Przed wstąpieniem do zakonu Reginald był cenionym profesorem prawa kanonicznego w Paryżu i dziekanem kapituły przy katedrze w Orleanie. Jego misja ewoluowała od nauczania liter prawa do radykalnego wcielania w życie ducha Ewangelii.

Reginald zrozumiał, że skuteczność głoszenia Słowa Bożego zależy od autentyczności życia kaznodziei. Jego misja realizowała się w dwóch głównych wymiarach:

Radykalne ubóstwo (Mendykancja): Reginald był przekonany, że kaznodzieja musi być wolny od przywiązań materialnych. Porzucił zaszczyty i bogactwo, stając się „żebrakiem dla Chrystusa”. To on stał się inspiracją dla braci, by nie bali się radykalnego ubóstwa jako narzędzia ewangelizacji.

Płomienne kaznodziejstwo: Posiadał niezwykły dar wymowy, który współcześni opisywali jako „ogień”. Jego misją było poruszanie sumień i przyciąganie elit intelektualnych ówczesnej Europy (szczególnie w Bolonii i Paryżu) do służby Bożej. To dzięki jego charyzmatowi do dominikanów wstąpiło wielu wybitnych uczonych, co na wieki określiło intelektualny profil zakonu.

Kluczowym momentem jego misji było nadprzyrodzone spotkanie z Matką Bożą. Gdy Reginald ciężko zachorował krótko po spotkaniu św. Dominika, objawiła mu się Maryja, namaszczając go i wręczając mu biały szkaplerz. To wydarzenie zdefiniowało zewnętrzną misję Reginalda – stał się on powiernikiem „munduru” zakonu. Do dziś dominikanie noszą szkaplerz jako pamiątkę tego objawienia, co czyni Reginalda postacią centralną dla dominikańskiej maryjności.

Misja Reginalda była krótka, ale intensywna. Zmarł w 1220 roku w Paryżu, wyczerpany surowym trybem życia i gorliwością apostolską. Na pytanie, dlaczego tak drastycznie zmienił swoje życie, odpowiadał, że nie znajduje w tym żadnej zasługi, gdyż „zbyt wielką radość znajduje w tej służbie”.

Jego postać uczy, że misją chrześcijanina jest bycie „narzędziem w ręku Boga”, które spala się dla wyższego celu. Choć Reginald nie zostawił po sobie wielkich traktatów, jego misją było „zapalenie” zakonu dominikańskiego energią, która pozwoliła mu przetrwać osiem stuleci. W ikonografii przedstawiany jest często w chwili otrzymywania szkaplerza od Matki Bożej, co symbolizuje jego rolę jako pośrednika łaski i odnowiciela życia zakonnego.

Wspomnienie dowolne – Błogosławiona Humbelina, mniszka

Saint Umbeline – Portugal, autor José Luiz, CC BY-SA 3.0

Humbelina nie od początku aspirowała do świętości. Podczas gdy jej bracia jeden po drugim wybierali surowe życie mnisze, ona wyszła za mąż za szlachcica i oddała się urokom dworskiego życia. Historyczne przekazy malują obraz kobiety kochającej luksus, bogate stroje i towarzyskie uznanie. Przełom nastąpił w 1117 roku, podczas jej wizyty w klasztorze w Clairvaux. Przybyła tam w pełnym przepychu rydwanie, otoczona służbą, chcąc odwiedzić braci. Bernard jednak odmówił spotkania, nazywając ją „pachnącym gnojem” i wytykając jej, że dba o ciało, które stanie się pokarmem dla robaków, zapominając o duszy.

To brutalne, ale szczere napomnienie stało się fundamentem jej życiowej misji. Humbelina zrozumiała, że jej zadaniem nie jest jedynie osobiste zbawienie, ale ukazanie, że droga do Boga jest dostępna dla każdego, niezależnie od wcześniejszego przywiązania do świata. Jej misją stało się dawanie świadectwa „metanoi” – całkowitej przemiany myślenia.

Zgłębiając duchowość, Humbelina uzyskała zgodę męża na separację i wstąpiła do klasztoru benedyktynek w Jully-les-Nonnains. Tam jej misja nabrała konkretnych kształtów:

Promocja pokory: Jako dawna dama dworu, z radością podejmowała najcięższe i najniższe prace domowe, udowadniając, że prawdziwa godność płynie z wnętrza, a nie z hierarchii społecznej.

Duchowe przewodnictwo: Szybko została przeoryszą, a jej klasztor stał się schronieniem dla żon i sióstr mężczyzn, którzy za przykładem św. Bernarda wstępowali do cystersów. Humbelina scalała te „rozbite” przez powołania rodziny, tworząc dla kobiet przestrzeń duchowego wzrostu.

Błogosławiona Humbelina zmarła w 1141 roku w ramionach swoich trzech braci, w tym św. Bernarda, który po jej śmierci wygłosił poruszające kazanie o jej świętości. Jej misja życiowa była misją mostu – łączyła świat arystokratycznych wartości z surowością życia kontemplacyjnego. Pokazała, że nawrócenie nie musi być ucieczką przed światem, ale może być jego głębokim zrozumieniem i wyborem tego, co wieczne.

Wspomnienie dowolne – Święty Mełecjusz, patriarcha

StMeletiy, autor nieznany, Public domain

Święty Mełecjusz, patriarcha Antiochii żyjący w IV wieku, jest jedną z najbardziej fascynujących postaci w historii Kościoła. Jego życie przypadło na czas głębokich podziałów dogmatycznych, wywołanych przez herezję arianizmu, która negowała boskość Jezusa Chrystusa. W tym burzliwym okresie misja Mełecjusza wykraczała poza zwykłe administrowanie diecezją – stał się on symbolem dążenia do jedności wiary oraz niezłomnym obrońcą ortodoksji nicejskiej.

Kluczową misją życiową świętego Mełecjusza było zjednoczenie rozbitego chrześcijaństwa wokół czystej nauki o Trójcy Świętej. W 360 roku, kiedy zasiadł na tronie patriarszym w Antiochii, Kościół był podzielony na liczne frakcje. Mełecjusz, mimo że początkowo popierany przez umiarkowanych arian, którzy liczyli na jego uległość, szybko objawił się jako wierny uczeń tradycji apostolskiej. Podczas słynnego kazania w obecności cesarza Konstancjusza II, wyciągnął trzy palce, a następnie złożył je w jeden, wypowiadając słowa: „Trzy osoby uznajemy, lecz o jednej istocie mówimy”. Ten gest stał się fundamentem jego posługi – ukazywał, że Bóg jest jeden w trzech Osobach, co stanowiło istotę wiary katolickiej.

Wierność misji kosztowała go ogromną cenę. Mełecjusz był trzykrotnie wypędzany z Antiochii przez ariańskich cesarzy. Każde wygnanie przyjmował z niezwykłą pokorą, nie szukając odwetu, lecz troszcząc się o duchowe dobro swoich wiernych. Jego misja nie polegała na walce siłowej, ale na edukacji i świadectwie. To on był duchowym mentorem takich gigantów wiary jak św. Jan Chryzostom czy św. Bazyli Wielki. Jego autorytet moralny był tak wielki, że nawet gdy w Antiochii istniały inne grupy ortodoksyjne, to właśnie Mełecjusz był postrzegany jako postać centralna, potrafiąca łączyć skłócone strony.

Kulminacją jego misji był rok 381, kiedy to przewodniczył obradom II Soboru Powszechnego w Konstantynopolu. To właśnie pod jego przewodnictwem ostatecznie sformułowano wyznanie wiary (Credo), które do dziś odmawiamy w kościołach. Mełecjusz nie doczekał zakończenia soboru – zmarł w jego trakcie, ciesząc się opinią świętości już za życia. Jego śmierć opłakiwał sam cesarz Teodozjusz Wielki i wszyscy ojcowie soborowi.

Wspomnienie dowolne – Błogosławiony Józef Eulalio Valdés, zakonnik

José Olallo Valdés, autor nieznany, CC BY-SA 4.0

Błogosławiony Józef Eulalio Valdés (właśc. José Olallo Valdés, 1820–1889) to postać, której życie w 2026 roku wciąż pozostaje symbolem bezwarunkowej służby i „radykalnego szpitalnictwa”

. Urodzony w Hawanie i porzucony jako niemowlę w oknie życia, sam doświadczył opuszczenia, co stało się fundamentem jego późniejszej drogi. Jako brat z Zakonu Bonifratrów, poświęcił 54 lata pracy w szpitalu w Camagüey na Kubie, stając się jednym z najbardziej czczonych bohaterów miłosierdzia w tym kraju.

Główną misją życiową Józefa Eulalio Valdésa było ukazywanie godności każdego człowieka poprzez posługę medyczną i duchową, szczególnie wobec osób wykluczonych. Jego powołanie realizowało się na kilku kluczowych płaszczyznach:

Służba ponad podziałami: Valdés realizował misję „Dobrego Samarytanina”, lecząc chorych bez względu na rasę, status społeczny czy poglądy polityczne. W czasie wojny dziesięcioletniej na Kubie opiekował się rannymi z obu stron konfliktu, a swoją niezłomną postawą potrafił zapobiec masakrom cywilów.

Pielęgniarstwo jako powołanie: Choć namawiano go do przyjęcia święceń kapłańskich, Józef Eulalio odmawiał, wierząc, że jego właściwym miejscem jest bezpośrednia opieka przy łóżku chorego jako brat zakonny i pielęgniarz. Uważał, że to właśnie w fizycznym dotyku i codziennej pielęgnacji ran objawia się Boża miłość.

Wierność w osamotnieniu: Przez ostatnie 13 lat życia był jedynym bonifratrem pozostającym na Kubie po kasacie zakonów przez rząd hiszpański. Jego misją stało się wówczas podtrzymanie charyzmatu szpitalnictwa w pojedynkę, co czynił aż do śmierci w swojej skromnej szpitalnej celi.

KALENDARZ OPATRZNOŚCI BOŻEJ

1049Bruno, hrabia Egisheim-Dagsburg został wybrany na papieża i przybrał imię Leon IX.

Dingsheim StKilian Leo IX, autor nieznany, CC0 1.0

Leon IX, urodzony jako Bruno z Egisheim-Dagsburga, zasiadał na Tronie Piotrowym w latach 1049–1054. Jego pontyfikat uznaje się za jeden z najważniejszych w historii średniowiecza, stanowiący fundament pod głęboką transformację Kościoła rzymskokatolickiego. Choć jego rządy trwały zaledwie pięć lat, ich intensywność i dalekosiężne skutki na zawsze zmieniły oblicze chrześcijaństwa.

Główną misją życiową Leona IX była radykalna reforma moralna i instytucjonalna Kościoła, znana później jako reforma gregoriańska (od imienia jego następcy, Grzegorza VII, który kontynuował to dzieło). Leon IX postawił sobie za cel wyzwolenie struktur kościelnych spod dominacji świeckich władców oraz przywrócenie duchowieństwu godności i dyscypliny.

W centrum jego działań leżała walka z dwoma kluczowymi problemami tamtej epoki:

Symonią, czyli handlem urzędami kościelnymi. Leon IX uważał, że godności duchowne nie mogą być przedmiotem transakcji finansowych, gdyż niszczy to autorytet sakramentów.

Nikolaizmem, czyli łamaniem celibatu przez duchownych. Papież dążył do oddzielenia stylu życia księży od życia świeckiego, aby uczynić z nich grupę całkowicie oddaną Bogu i wspólnocie.

Leon IX nie był papieżem „pałacowym”. Jego misja polegała na byciu Papieżem Pielgrzymem. Przez większość pontyfikatu podróżował po Europie (Francji, Niemczech, Italii), zwołując synody i osobiście nadzorując wprowadzanie reform. Tym samym umiędzynarodowił instytucję papiestwa – przestała być ona lokalnym urzędem rzymskim, a stała się rzeczywistym centrum dowodzenia całego świata łacińskiego.

Wprowadził również istotną zmianę kadrową: otoczył się najwybitniejszymi intelektualistami epoki (takimi jak Humbert z Silva Candida czy Piotr Damiani), tworząc zalążek dzisiejszej Kurii Rzymskiej. To oni stali się ideologicznym zapleczem dla wzmocnienia prymatu papieża nad cesarstwem.

Misja Leona IX miała jednak swoje tragiczne oblicze. Dążenie do wzmocnienia autorytetu Rzymu oraz niefortunne działania dyplomatyczne jego legatów doprowadziły w 1054 roku do Wielkiej Schizmy Wschodniej – trwałego rozłamu między Kościołem rzymskim a bizantyjskim. Papież zmarł tuż przed tym, jak klątwy zostały rzucone, nie widząc ostatecznego fiaska prób porozumienia z Konstantynopolem.

ORIOŃSKI SKARBIEC MODLITWY

OBEJMUJEMY MODLITWĄ

POWOŁANIA DO ZGROMADZEŃ ŚWIĘTEGO ALOJZEGO ORIONE

O Jezu, który w swojej nieskończonej miłości ku ludziom, rzekłeś kiedyś Apostołom: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście tedy Pana żniwa, aby wysłał robotników na żniwo swoje” (por. Mt 9,37), oto my pokornie błagamy, abyś raczył przyjąć do swego serca tę oto prośbę i przedstawił ją swojemu Ojcu Niebieskiemu, żeby zesłał powołania dla Małego Dzieła. Wzbudź ofiarne dusze gotowe do pracy i poświęcenia, aby rozszerzać wśród warstw pracujących i ubogich znajomość i miłość ku Tobie, ku Kościołowi i papieżowi. Dziewico Niepokalana, Matko Boskiej Opatrzności, wesprzyj naszą prośbę u swego Syna Jezusa. Święci nasi patronowie, wstawcie się za nami. Amen

WSPOMINAMY W MODLITWIE

August Poniatowski, autor Marcello Bacciarelli, rok powstania 1792, Public domain

Stanisław August Poniatowski (1732-1798), ostatni król Rzeczypospolitej Obojga Narodów.

Stanisław August Poniatowski, ostatni król Polski, pozostaje jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci w naszej historii. Choć często ocenia się go przez pryzmat ostatecznego upadku Rzeczypospolitej i powiązań z carycą Katarzyną II, głębsza analiza jego panowania pozwala dostrzec jasno określoną misję życiową: gruntowną modernizację państwa i przekształcenie go w nowoczesną, europejską monarchię konstytucyjną.

Głównym celem Poniatowskiego nie było podtrzymywanie dawnego porządku, lecz wyrwanie Polski z zacofania i anarchii szlacheckiej. Wierzył on, że jedyną drogą do zachowania niepodległości jest budowa sprawnej administracji, silnej armii oraz nowoczesnego społeczeństwa. Jego misja realizowała się na trzech kluczowych polach:

Reforma ustrojowa: Król był głównym architektem i zwolennikiem Konstytucji 3 Kwietnia, która znosiła zgubne liberum veto i wprowadzała dziedziczność tronu. Było to zwieńczenie jego dążeń do stworzenia stabilnego systemu władzy.

Edukacja i kultura: Poniatowski rozumiał, że bez światłych obywateli reformy nie przetrwają. Założył Szkołę Rycerską, pierwszą świecką uczelnię kształcącą elity państwowe, oraz powołał Komisję Edukacji Narodowej – pierwsze na świecie ministerstwo edukacji.

Mecenat artystyczny: Przebudowa Zamku Królewskiego i Łazienek Królewskich nie była jedynie wyrazem próżności. Poprzez sztukę król chciał budować prestiż Polski na arenie międzynarodowej i krzewić ideały Oświecenia.

Misja Poniatowskiego opierała się na ryzykownym założeniu, że reformy uda się przeprowadzić pod protektoratem Rosji. Król wierzył, że unikając otwartego konfliktu zbrojnego, zyska czas na wzmocnienie kraju od wewnątrz. Historia zweryfikowała tę strategię boleśnie – potęga sąsiadów okazała się zbyt wielka, a dążenia reformatorskie Polaków zostały odebrane przez mocarstwa jako zagrożenie dla ich interesów.

ZMARLI Z RODZINY ORIOŃSKIEJ

1940 – Nowicjusz Maksymilian Jońca (1920-1940)

Nowicjusz (now.) Maksymilian Jońca urodził się 21 sierpnia 1920 r. w Pliskowoli koło Staszowa jako syn Ignacego i Marianny.

Ochrzczony został w kościele pw. św. Stanisława w Osieku dwa dni po swoich narodzinach. Pochodził z biednej rodziny. W wieku siedmiu lat poszedł do szkoły powszechnej w rodzinnej wsi. Ukończył tam pięć klas, bo tyle było. Przez dwa lata kontynuował naukę w szkole w Osieku. Jego marzeniem było jednak wstąpienie do zakonu. Rodzice zgodzili się na to i wysłali go w 1935 r. do niższego seminarium duchownego w Zduńskiej Woli. Tam ukończył cztery klasy gimnazjum.

W lipcu 1939 r. Maksymilian złożył podanie o przyjęcie do naszego nowicjatu. 15 sierpnia odbyły się obłóczyny. Niestety, wybuch drugiej wojny światowej nie pozwolił mu na spokojne kontynuowanie nauki. W pierwszych dniach wojny razem z innymi klerykami opuścił Zduńską Wolę i udał się do Łaźniewa, skąd po kilku tygodniach wyjechał do domu rodzinnego.

Pewnego dnia w lutym 1940 r., gdy śniegi i mróz były duże, Maksymilian wybrał się do kościoła parafialnego. Szedł piechotą cztery kilometry. Po powrocie źle się poczuł. Bolała go bardzo głowa. Położył się więc do łóżka. Przywieziony do domu lekarz stwierdził, że wyjdzie z tego. Niestety, przeleżał trzy tygodnie i 24 lutego 1940 r. zmarł prawdopodobnie na tyfus brzuszny. Miał za sobą 19 lat życia i 5 miesięcy nowicjatu. Pochowany został w sutannie na cmentarzu w Osieku.

C i e k a w o s t k i

◆ Bliski kolega z ławy gimnazjalnej ks. Jan Baraszkiewicz wspominał, iż Maksymilian Jońca był koleżeński i powszechnie przez wszystkich lubiany, życzliwy i uczynny, chętnie pomagający innym, nadzwyczaj pracowity i obowiązkowy. Gdy należał do Sodalicji Mariańskiej, powierzono mu zadanie notowania nazwisk tych, którzy zabierali głos w dyskusjach. Ku zdziwieniu wszystkich doskonale się z tego wywiązywał. Był średnio zdolny, ale nadrabiał to pracowitością, którą wyniósł z domu.

Odeszli do wieczności 1933-2020, Służyli Bogu i ludziom, Zgromadzenie zakonne Małe Dzieło Boskiej Opatrzności – Orioniści, Prowincja Polska, 2020, s. 69, opracował: ks. Krzysztof Miś FDP

MĘCZENNICY I PRZEŚLADOWANI

1997Mieczysław Kocyłowski(1927-1997). Mieczysław Kocyłowski urodził się 3 kwietnia 1927 roku w Dąbrówce Ruskiej na Podkarpaciu. Już jako piętnastoletni chłopiec, w roku 1942, wstąpił do Związku Walki Zbrojnej – Armii Krajowej, przyjmując pseudonim „Czarny”. Od najmłodszych lat wykazywał się odwagą i silnym poczuciem obowiązku wobec Ojczyzny. Pracował w warsztatach samochodowych w Sanoku, a później został wysłany na przymusowe roboty w okolice Mińska, skąd zdołał uciec, wysadzając przy tym halę przemysłową zajętą przez Niemców. Po powrocie do kraju włączył się w działalność Narodowej Organizacji Wojskowej, pod dowództwem Mieczysława Bielca „Błyska”. Gdy po wojnie na ziemiach polskich pojawiła się Armia Czerwona, oddział „Błyska” wszedł w skład Narodowych Sił Zbrojnych. Kocyłowski w kwietniu 1945 roku awansował na chorążego i został zastępcą dowódcy. Po serii aresztowań w jego oddziale starał się chronić podkomendnych – wydał rozkaz ujawnienia się i sam również złożył broń, dzięki czemu uniknął więzienia. Nie mogąc pogodzić się z terrorem ukraińskim na południowo-wschodnich terenach kraju, ponownie zorganizował grupę partyzancką. Wkrótce jego ludzie weszli w skład batalionu „Zuch” dowodzonego przez majora Antoniego Żubryda, a Kocyłowski został jego zastępcą w stopniu podporucznika. W kwietniu 1946 roku został schwytany przez funkcjonariuszy UB. Po brutalnym śledztwie Wojskowy Sąd Rejonowy w Rzeszowie skazał go na osiem lat więzienia, które odbywał m.in. we Wronkach. Zwolniony w 1950 roku z powodu złego stanu zdrowia, przez kolejne lata był obserwowany i szykanowany przez władze komunistyczne. Po roku 1989 zaangażował się w działalność Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, pielęgnując pamięć o kolegach z podziemia. Zmarł nagle 12 lutego 1997 roku w Bestwinie, w nie do końca wyjaśnionych okolicznościach. Spoczął na cmentarzu katolickim w Lipniku (Bielsko-Biała) w grobie rodzinnym swojej żony Teresy z domu Maciejowskiej. Życie Mieczysława Kocyłowskiego „Czarnego” jest symbolem niezłomności i wierności ideałom wolnej Polski – zarówno w czasie okupacji, jak i w trudnych latach powojennych.

Opracowali: Franciszek Janczak i ks. Grzegorz Sikorski FDP

POPRZEDNIE WYDARZENIA:

6 maja 2026 r.

KALENDARZ LITURGICZNY
Święto – Święci Apostołowie Filip i Jakub

KALENDARZ OPATRZNOŚCI BOŻEJ
1527 – Watykan – Święto Gwardii Szwajcarskiej

ORIOŃSKI SKARBIEC MODLITWY
O POWOŁANIA DO ZGROMADZEŃ ŚWIĘTEGO ALOJZEGO ORIONE
WSPOMINAMY W MODLITWIE
2013 – Maria Okońska (1920-2013)
MĘCZENNICY I PRZEŚLADOWANI
1942 – Kazimierz Gostyński (1884-1942)
1942 – Euzebiusz Huchracki (1885-1942)
1942 – Jan Jędrychowski (1889-1942)
1944 – Kazimierz Kardaś (1919-1944)

czytaj dalej
5 maja 2026 r.

KALENDARZ LITURGICZNY
Wspomnienie dowolne – Święty Stanisław Kazimierczyk, prezbiter
Wspomnienie dowolne – Błogosławiona Maria Katarzyna Troiani, dziewica
Wspomnienie dowolne – Święty Anioł, prezbiter i męczennik
Wspomnienie dowolne – Święty Sulprycjusz Nuncjusz

KALENDARZ OPATRZNOŚCI BOŻEJ
1896 – Etiopia – Dzień Niepodległości
1888 – Papież Leon XIII wydał encyklikę In Plurimis o niewolnictwie

ORIOŃSKI SKARBIEC MODLITWY
O POWOŁANIA DO ZGROMADZEŃ ŚWIĘTEGO ALOJZEGO ORIONE
WSPOMINAMY W MODLITWIE
ZMARLI Z RODZINY ORIOŃSKIEJ
1945 – Ks. Błażej Marabotto FDP (1895-1945)
2010 – Siostra Maria Wincenta – Maria Węgrzyn PSMC (1922-2010)
MĘCZENNICY I PRZEŚLADOWANI
1943 – Grzegorz Frąckowiak (1911-1943)
1943 – Aleksander Gruchalski (1894-1943)
1946 – Wiktor Kania (1914-1946)

czytaj dalej
4 maja 2026 r.

KALENDARZ LITURGICZNY
Wspomnienie obowiązkowe – Święty Florian, żołnierz, męczennik
Wspomnienie dowolne – Święty Józef Maria Rubio Peralta, prezbiter

KALENDARZ OPATRZNOŚCI BOŻEJ
1592 – W Wiedniu odbył się ślub „per procura” króla Polski i wielkiego księcia litewskiego Zygmunta III Wazy z Anną Habsburżanką

ORIOŃSKI SKARBIEC MODLITWY
O POWOŁANIA DO ZGROMADZEŃ ŚWIĘTEGO ALOJZEGO ORIONE
WSPOMINAMY W MODLITWIE
ZMARLI Z RODZINY ORIOŃSKIEJ
1988 – Ks. Jan Siwek FDP (1959-1988)
2016 – Siostra Maria Leona – Maria Ronżewska PSMC (1922-2016)
MĘCZENNICY I PRZEŚLADOWANI
1942 – Franciszek Bryja (1910-1942)
1942 – Józef Czempiel (1883-1942)
1942 – Teofil Fieweger (1886-1942)
1942 – Leon Formanowicz (1878-1942)

czytaj dalej