Make an Appointment

(815) 555-5555

Tortona, 12 IV 1903

Do najdroższych Aspirantów i Nowicjuszy naszego Zgromadzenia, do najdroższych i czcigodnych moich Braci i Synów w służbie Boskiej Opatrzności – Koadiutorów, Pustelników i Kleryków a także do Was, najczcigodniejszych Kapłanów Zgromadzenia – towarzyszy i drogich Braci w służbie Bożej i w Najświętszym Sercu drogiego Pana i Ojca naszego Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego, życia i miłosierdzia naszych dusz oraz w Najświętszej Maryi Niepokalanej – słodkiej naszej Matce G. P. A. M.


„Instaurare omnia in Christo – Odnowić wszystko w Chrystusie” (św. Paweł, Ef 1, 10 wg Wulgaty)

Pax vobis! Pokój Pana niech będzie z wami – z wami wszystkimi teraz i zawsze, o moi najdrożsi. „Gaudium magnum annuntio vobis – Ogłaszam wam radość wielką” (por. Łk 2, 10). Dzieło Boskiej Opatrzności zostało zaaprobowane kanonicznie jako zgromadzenie zakonne, tak jak wam napisał w moim imieniu brat Kasper Goggi; dzisiaj – w wielkanocne święto Zmartwychwstania naszego Pana i w rocznicę moich święceń kapłańskich – miałem bardzo wielką i naprawdę świętą, niebiańską radość złożenia ślubów zakonnych – ubóstwa, czystości, i posłuszeństwa na ręce naszego czcigodnego ks. biskupa. Niech więc będzie błogosławione święte imię Pana teraz i na wieki, „który jeden czyni cuda – qui facit mirabilia solus” (por. Ps 71 [72], 18). „Sit Nomen Domini benedictum! Sit Nomen Domini benedictum! Sit Nomen Domini semper benedictum – Niech imię Pańskie będzie zawsze błogosławione!” (por. Job 1, 21). Bardzo wam dziękuję za modlitwy na intencję mojej biednej duszy, a szczególnie za modlitwy podczas moich rekolekcji jako przygotowania do złożenia świętych ślubów, przez które dzięki waszym modlitewnym prośbom Pan, „Ojciec miłosierdzia i Bóg wszelkiej pociechy – Pater misericordiarum et Deus totius consolationis” (por. 2 Kor 1, 3), pozwolił mi czuć całą słodycz swojej świętej służby.

Postaram się wam to wynagrodzić, modląc się zawsze i dużo za was i za łaską Bożą wziąć na siebie większą troskę o wasze dusze i o domy Zgromadzenia. Módlcie się teraz więcej za mnie – gdy tak jak nigdy przedtem czuję moją nicość – abym godziwiej odpowiedział łasce Pana naszego, „a (Jego) radość pozostała i była pełna – et gaudium maneat et sit plenum” (por. J 16, 24), tak żeby ten, który rozpoczął dzieło doskonałości, „tego dokonał sam – ipse et perficiat” (por. 2 Kor 8, 6). Tak bardzo ufam w wasze gorące modlitwy. Och, jakżebym chciał mieć was koło siebie, gdyby to było możliwe, i mieć czas na napisanie listu do was. Ale zaraz po otrzymaniu dekretu udałem się na rekolekcje. Jakżeby ta było krzepiące mieć was wszystkich przy sobie, was – świadków mojego pełnego i całkowitego oddania Panu, i jak wielka byłaby również wasza radość, którzyście musieli niestety tyle razy patrzeć na moje niewdzięczności i gnuśność względem Jego łaski! Jakżeby radowali się nasi drodzy bracia, którzy już pomarli – pobożny Ottaggi, pobożny Montagna, piękna dusza brata Hygina i wielu innych, którzy się oddali Zgromadzeniu, a pomarli pierwej nim zaświtał ten dzień. Zapewne oni z nieba – gdzie już są, jak sądzimy – przyśpieszyli ten dzień i zstąpią duchem wraz z Maryją Najświętszą – naszą Matką, naszymi aniołami i protektorami Zgromadzenia i wraz z innymi klerykami, którzy – jak się spodziewamy – są w niebie. Czułem waszą obecność, tak jak czułem moją wśród was w waszych modlitwach w tej uroczystej chwili. Spodziewam się jednak, ze niedługo zobaczę się z wami; pragnę, by – skoro tylko będzie to możliwe – znaleźć się wśród was. Tymczasem błogosławmy i dziękujemy razem Panu za łaskę udzieloną nam i Zgromadzeniu, i prośmy, żeby zapomniał nasze przeszłe niewdzięczności za przyczyną naszej Matki niebieskiej – Maryi Najświętszej; błagajmy w pokornych i nieustannych modlitwach, żeby je przyjął jako woń słodyczy, żeby podźwignął nas ze słabości, unicestwiając nas wobec Siebie i oddając jakby martwych Jezusowi Chrystusowi wyłącznie celem życia z Nim i dla Niego, oraz żeby udzielił nam łaski wierności świętemu powołaniu, tak iżby nie został odrzucony przez niebieskiego Budowniczego żaden z pierwszych kamieni.

Przesyłam poszczególnym domom kopię aprobującego dekretu z tłumaczeniem włoskim; rano 19 kwietnia – w niedzielę białą będzie on odczytany w języku łacińskim i włoskim po mszy św., podczas której w miarę możliwości niech się przyjmie komunię św. i zachęci do jej przyjęcia wychowanków; wieczorem zaś podczas nieszporów o św. Innocentym – biskupie Tortony – należy się modlić o pomyślność dla Ojca św., dla ks. biskupa, dla Zgromadzenia i dla mnie, który z posłuszeństwa jestem wyznaczony do uświęcenia waszych dusz. Należy odśpiewać „Te Deum”. Na znak zaś posłuszeństwa po odczytaniu dekretu przez kapłana danego domu koadiutorzy, pustelnicy i klerycy podejdą zaraz do niego, żeby mu ucałować rękę. Jakże jest szczęśliwy człowiek, który wyrzeka się własnej woli i wszystkiego dla Jezusa Chrystusa! Jakże szczęśliwy ten, który dla miłości Jezusa staje się dzieckiem! W tym kierunku, o drodzy synowie i bracia, w tym kierunku powinny iść nasze studia, wszystkie nasze wysiłki i wszystkie modlitwy, tak abyśmy umieli upokarzać się u stóp Jezusa i dla miłości Jezusa, aż da posłuszeństwa dziecięcego i wyrzekali się naszej woli. Wtedy odczujemy, jak słodką rzeczą jest służba Panu, a serce doświadczy słodyczy Boga (…). Wasz najoddańszy w Panu, w Matce Najświętszej

ks. Alojzy Orione ze Zgromadzenia „Boskiej Opatrzności”

(1) Gesù, Papa, Anime, Maria – Jezus, Papież, Dusze, Maryja.