Make an Appointment

(815) 555-5555

(Tortona), 20 XI 1939

Do ks. Władysława Wawrowskiego

Drogi Księże Władysławie,

Pokój Pański niech zawsze będzie z nami!

Otrzymałem twoje (1) listy i przeżywam wspólnie w najwyższym stopniu twój ból; w naszym Zgromadzeniu ból jednego jest bólem wszystkich. Modlę się za twojego drogiego ojca i za twoich zmarłych, a także za wszystkich zmarłych w Polsce.

Jeśli chodzi o mnie, jestem bardzo zadowolony, że ci mają dać pozwolenie na wyjazd, żebyś mógł pocieszyć twoich drogich krewnych, ale jedź w ubraniu świeckim z sutanną w walizce, aby jej użyć przy ołtarzu. Zalecam ci dużo modlitwy, pobożność, skupienie i roztropność w rozmowach.

Zawieź dla wszystkich przełożonych księży i naszych współbraci w Jezusie Chrystusie słowa krzepiącej pociechy i moje ojcowskie błogosławieństwo w Panu. Staraj się szybka powrócić. Niech cię Bóg wspomaga, a Jego łaska niech będzie zawsze z tobą.

Przyślij wiadomości. Módl się za mnie i powiedz wszystkim, żeby się modlili za Zgromadzenie.

Najoddańszy ci w Panu Jezusie Chrystusie i Matce Najświętszej

ks. J. Alojzy Orione

ze Zgromadzenia „Boskiej Opatrzności”

(1) W tekście oryginalnym ks. Orione zwracał się do odbiorcy listu przez „wasz … wy”.